Te-Tris na lutowej imprezie Popkillera - video (cz.2)



Przekonaliście się już, że w lutowym koncercie Te-Trisa nie brakowało ani energii ani emocji. On sam był pod wrażeniem i stwierdził, że "ogień" to zbyt delikatne słowo na określenie tego, co tam się działo.

Dziś obejrzycie drugą połowę występu a w niej m.in. zagrani na nowym bicie "Martwi", nieśmiertelna "Pamięć" w oryginalnej wersji czy koncertowy pewniak w postaci "Bez Wazeliny".


yo
ta energia, ajj, czysta zajebistość.
Anonim
Dobra jazda no i ta czysta radość Torta na końcu haha:D
Rekinozo
To co robi ten typ, nie można definiować inaczej jako coś pięknego!!! Wielkie gratki Tet:)
adams
ogień!!! dobrze było !
danny
Grubo!
ziomus
i tak wlasnie powinno sie grac koncerty! 90 % polskiej sceny powinno brac przyklad z Teta! piona!
Patro
no i jest ogień:)
inbecyl
Dajcie mi tego Rick Rossa, pod którego Tet nawinął "Martwi" pls :)
noł łan
autorTET!

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>