Teledyski

Teledyski

dodano: 2011-03-09 14:00 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 4)


MC Eiht - Where U Goin 2 (2011)

Dlaczego: Mimo, że klip do "Where U Goin' 2" to raczej produkcja typu low-budget to sam numer jest jak najbardziej klimatyczny. Spokojny, chilloutowy bit autorstwa Brenka Sinatry, który wespół z DJ Premierem będzie odpowiadał za warstwę muzyczną albumu, plus wciąż świetna nawijka Eihta sprawiają, że nadzieje związane z płytą "Which Way Iz West", która ma się ukazać latem odżywają na nowo.

dodano: 2011-03-08 19:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 17)
"Wchodzę Do Gry" to do dziś moja ulubiona polska płyta w kalifornijskiej stylistyce i z pewnością jeden z bardziej niedocenionych albumów w polskim rapie. Zresztą mogliście już przeczytać o tym w Przegapifszy.

28 marca do sklepów nakładem Prosto trafi druga płyta Braha zatytułowana "Chaos" i należy mieć nadzieję, że tym razem projekt spotka się z zasłużonym zainteresowaniem.


dodano: 2011-03-08 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 13)
Skończyliśmy Single Dekady, wracamy więc z Digginem, zaczynając od postaci, która często pojawiała się w rankingach najlepszych płyt ostatniego dziesięciolecia. Jednak nic dziwnego - Monch to raper naprawdę nieprzeciętny.

Liryczny kolos, który zdaniem wielu Amerykanów docenić może w pełni tylko ten, kto angielski (oficjalny i potoczny) zna naprawdę wybitnie. Niesamowicie charyzmatyczny zawodnik z potężnym, ciętym flow.

dodano: 2011-03-08 17:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 11)
Już dziś do słuchaczy trafia "R.E.K.S." czyli trzecie studyjne wydawnictwo naszego niedawnego gościa z obozu ShowOff. Rhythmatic Eternal King Supreme został tym razem wsparty przez takich producentów jak Preemo, Pete Rock, Fizzy Womack, Alchemist, Statik Selektah, Nottz czy Hi-Tek co zwiastuje naprawdę konkretnie brzmiący materiał.

Z okazji premiery Reks wypuścił też kolejny klip, nakręcony do numeru "Cigarettes" z lirycznym i producenckim udziałem Lil Fame'a.


dodano: 2011-03-08 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 5)


Skorup - Eldorado (2011)

Dlaczego: Jeden z największych pozytywnych wykrętów na polskiej scenie znów atakuje. "Król Waza znał się na zabawie, rozejrzał się i osiadł w Warszawie" - gliwicki ziombel wciąż w formie, która skutecznie powinna poprawić wam humor.

dodano: 2011-03-07 18:00 przez: admin (komentarze: 41)


Pezet Noon - Szósty Zmysł (2004)

Dlaczego:
- Bo bystrość i obserwacyjna celność Pezeta wytworzyły tu świetny portret pokoleniowy "pierwszego wolnego pokolenia, skażonego PRL-em". Osadzone na jak zwykle dopracowanym w szczegółach bicie Noona gorzkie i trzeźwe spojrzenie na niekoniecznie trzeźwe społeczeństwo. Z najlepszej moim zdaniem płyty dekady pochodzi też najlepszy singiel minionego dziesięciolecia. (M)

- "Nie Jestem Dawno" to jeden z moich ulubionych numerów warszawskiego duetu, ale wyjątkowość "Szóstego Zmysłu" jest niepodważalna. O sile tego singla może dowieść to jak wiele osób zgodziłoby się z określeniem "głos pokolenia". Laurka wystawiona rodzinnemu krajowi - celnie, brutalnie i mocnym głosem... Dla mnie żywa historia polskiego rapu. (D)

PS. Mamy nadzieję, że podobał się wam nasz nietypowy sposób prezentacji singli dekady i że poznaliście/przypomnieliście sobie dzięki niemu trochę klasycznych hitów. W końcu w tym wszystkim najważniejsze nie są miejsca a dobra muzyka - tej natomiast mieliście przez ostatni miesiąc pod dostatkiem. Staraliśmy się ograniczyć do 3 singli jednego artysty i jednego numeru z płyty, po to by zaprezentować jak najwięcej wartych uwagi postaci i jak najlepiej oddać różnorodność i poziom rapu XXI wieku, który naprawdę jest wyższy niż niektórzy twierdzą.

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Rock, Teledyski
dodano: 2011-03-07 15:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)


"Adventures In Counter-Culture" ukaże się nakładem Rhymesayers Entertainment już 5 kwietnia, tymczasem dostajemy kolejny, promujący ten album teledysk. Po raz kolejna potwierdza on też, że Blueprint to gość z wielkim talentem. Nie tylko do rapu co mógł dowiedzieć się każdy kto zna tworzony z RJD2 projekt Soul Position, ale również do śpiewu w okołorockowym stylu, który tutaj prezentuje w pełnej odsłonie z naprawdę niezłym efektem. Fajny ten singiel, nastraja optymistycznie na miesiąc przed premierą.

dodano: 2011-03-07 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 33)


Wiz Khalifa - Roll Up (2011)

Dlaczego: Wyciek mieliśmy wcześniej, teraz jest i pełna oficjalna wersja klipu do radiowego singla promującego "Rolling Papers". Klipu, w którym mimo odjechanej fryzury Wiza największą uwagę i tak przyciąga Cassie.

dodano: 2011-03-07 12:00 przez: admin (komentarze: 32)


Nas - One Mic (2001)

Dlaczego:
- Ten numer dla mnie jest jak instruktaż "jak zostać legendą hip-hopu". Równowaga treści i formy, pełne emocjonalne zaangażowanie we flow, tekst w typie tych na które stać tylko lirycznych mistrzów... Nic nie jest lepsze od "One Mic". Dyskusję można toczyć w kwestii czy coś jest mu równe. (D)

- Bo Nas potrzebował tylko jednego mikrofonu, by zrobić coś ponadczasowego, czego ząb czasu nie będzie w stanie nadkruszyć chyba nigdy. Narastające napięcie, ostry i mocny przekaz, wyrzucanie z siebie całej złości na świat i ukazanie do czego może służyć rap... Największy rapowy singiel minionej dekady. (M)

dodano: 2011-03-06 18:00 przez: admin (komentarze: 36)


Kodex feat. WWO - Każdy Ponad Każdym (2004)

Dlaczego:
- Dzieło monumentalne, misternie poskładane w swojej wielowątkowości i z pewnością wymagające wielu godzin przemyśleń. Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości co do raperskich skillsów Sokoła, powinien na nowo zdefiniować sobie pojęcie "skills". Kapitalny głos opowiada jeden z tych storytellingów, które zaczęły żyć własnym życiem. Największą wartością "Każdy Ponad Każdym" jest jednak i zawsze będzie to, że jest podparte bardzo wnikliwą i niestety celną obserwacją. (D)

- Bo to moim zdaniem najlepszy storytelling w polskim rapie. Świetnie rozkminiony, rozpisany, wielowątkowy, jednak spięty jedną wspólną klamrą i nawinięty tak, że trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej sekundy. Natomiast przekaz zamiast się zdezaktualizować chyba jeszcze zyskał na celności, bo era internetu w pełni odsłoniła mentalność opisywaną przez Sokoła (M)

dodano: 2011-03-06 15:30 przez: Paweł Miedzielec (komentarze: 4)
Po ubiegłorocznym "Gimme All Mine" artysta zapowiedział właśnie kolejną solową produkcję.

Płyta Jerry Long Presents "In The Middle Of The Road" ma się według zapowiedzi ukazać jeszcze w tym roku. Co o niej wiemy?

dodano: 2011-03-06 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 14)


Shellerini feat. DonGuralesko - Wstań I Idź (2011)

Dlaczego: Kolejny singiel z zaskakująco dobrze radzącego sobie na listach OLiS "PDG Gawrosza" (w ostatnim notowaniu 10 miejsce). Tym razem Shellera wsparł Gural a w efekcie dostajemy jeden z ciekawszych numerów z płyty.

dodano: 2011-03-06 12:00 przez: admin (komentarze: 44)


Eminem - Lose Yourself (2002)

Dlaczego:
- Bo w numerach takich jak ten naprawdę łatwo się zatracić. Film o własnym życiu Eminem wzmocnił kawałkiem, w którym wyrzuca z siebie całą złość, niepewność i strach poprzedzający stanięcie przed jedną jedyną życiową szansą. W "Lose Yourself" ciężko dostrzec jakiekolwiek wady - to track perfekcyjny i jeden z najlepszych i najmocniejszych rapowych motywatorów, pomagających sięgać po swoje. (M)

- Można marudzić na to, że Slim Shady to głupkowate alter ego, które pozwala Eminemowi zarabiać miliony dolarów, że Dre wygrzebał go bo tak mu podpowiedzieli spece od marketingu, że jego bity są robione na jedno kopyto... Potem włączasz ten numer i nie masz wątpliwości, że mówisz o jednym z największych MC's w historii i czujesz satysfakcję, że mogłeś śledzić jego poczynania za swojego życia. Trzeba być straszną marudą, żeby przyczepić się do "Lose Yourself". (D)

dodano: 2011-03-05 18:00 przez: admin (komentarze: 26)


K.A.S.T.A. Skład - Wrocławska Premiera (2002)

Dlaczego:

- Bo premiera "Premiery narobiła naprawdę sporego zamieszania. Bit Whitehouse'ów wgniatał w fotel, styl Wall-E'go intrygował i porywał a Gural zmiatał z powierzchni, rzucając prawdopodobnie najmocniejszą w tamtym momencie zwrotkę w polskim rapie. Minimalnie przed "Peryferiami". (M)

- Choć subiektywnie wstawiłbym tu kochane pierwszą i największą miłością "Peryferie" to znaczenie "Wrocławskiej Premiery" jako pierwszego singla z "Kastanietów" każe znaleźć dla niej miejsce w trójce. Pianinkowy wjazd bitu za każdym razem wzbudza dumę i uznanie dla WhiteHouse'u, a sposób w jaki jadą obaj różni od siebie, ale kapitalnie uzupełniający się MC's... Poezja. Tak się podnosi poprzeczkę dla swojego gatunku. (D)
dodano: 2011-03-05 17:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)
OCB czyli rozbujana ekipa z warszawskiego Grochowa zbiera się do premiery swojego pierwszego materiału nazwanego "Okazjonalnie".

Jeśli jesteście ciekawi, czego można się po nim spodziewać to mamy dla was videopromomix, tracklistę oraz pierwszy singiel czyli numer "Jestem Kotem".

Strony