Przypominam sobie całkiem niedawną dyskusję dotyczącą tego, jak w dzisiejszych czasach właściwie brzmi nowojorski rap. Kilka lat temu, wielu nowojorczyków silnie zajarało się południowym brzmieniem i w teledyskach z NYC często słyszeliśmy naleciałości z Georgii czy Teksasu. Czy coś właściwie się zmieniło?Mamy dla was projekt dwóch postaci reprezentujących dwie kultowe dla fanów rapu dzielnice - Queens i Brooklyn. Z kolebki Mobb Deepów i Nasa pochodzi producent King I Divine, a z dzielnicy Smif-N-Wessun i Biggiego raper - ScienZe. Wspólnie stworzyli projekt, który jest swego rodzaju głosem w poszukiwaniu współczesnego brzmienia NYC.

























