JID - 4 powody aby wybrać się na koncert w Warszawie
Już 11 marca w warszawskiej Progresji wystąpi JID, jedna z największych gwiazd współczesnego rapu. Oto 4 powody, dla których warto wybrać się na jego koncert.
Organizatorem wydarzenia jest Live Nation Polska
1. JID z powodzeniem łączy nową i starą szkołę
JID pochodzi z Atlanty, często tworzy na trapowych bitach, ale jego twórczość jest na tyle eklektyczna, że z powodzeniem zaprasza na swoje płyty zawodników ze starej szkoły. Potrafi nagrywać z takimi postaciami jak 21 Savage, ale jednocześnie ma też na koncie numery np. z Mos Defem ("Stars") czy Method Manem ("Hot Box"). Zresztą dla weteranów z jego rodzinnych stron również znajdzie się u niego miejsce, o czym świadczy chociażby gościnny udział Pastora Troya w "K-Word". Muzyka JID'a po prostu łączy pokolenia.
2. JID to koncertowa maszyna
Kto pamięta koncert JID'a na CLOUT Festivalu, ten wie, że raper z ATL dostarcza prawdziwy sceniczny ogień. Zero podbijania własnych wokali, wszystko nawinięte jak najbardziej na żywo, czyli dostajemy to, co hip-hopwa publiczność lubi najbardziej - rapowe show z prawdziwego zdarzenia. To zdecydowany kontrast do tego, jak obecnie dziś twórcy młodego pokolenia podchodzą do występów live.
3. JID wydał jedną z najlepszych płyt roku
W 2025 JID wydał swój jak na razie ostatni album zatytułowany "God Does Like Ugly". Krążek zbiera w większości pozytywne oceny. Na potwierdzenie tych słów warto wspomnieć recezję Anthony'ego Fantano, który dał mu notę 8/10 czy serwisu Consequence Of Sound. Jego redaktorka pokusiła się o ocenę B+. Zresztą płyty JID'a ogólnie nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Jego poprzednie dokonania, takie jak ""The Forever Story", "DiCaprio 2" i "The Never Story" także spotkały się ze sporym uznaniem zarówno krytyków, jak i publiczności. To po prostu kawał naprawdę porządnego rapu.
4. JID i Mick Jenkins zagrają na jednej scenie
W Warszawie raper nie wystąpi sam. W Progresji oprócz niego na scenie pojawi się Mick Jenkins, który będzie jego supportem. Jenkins to jedna z najciekawszych obecnie twarzy rapowej sceny. Z powodzeniem łączy współczesne hip-hopowe brzmienia z soulowym vibem. Ma na koncie cztery pełnowymiarowe albumy, jeden w collabo, pięć epek i cztery mixtape'y, z których "The Water[s]" z 2014 roku to już współczesny klasyk. Warto zobaczyć, jak kawałki z tego materiału zabrzmią na żywo.






























