Rick Ross "Hold Me Back" - teledysk

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2012-08-02 15:00 przez: Mateusz Marcola (komentarze: 34)


Czarno-biała klisza, ulice Nowego Orleanu i nawijający Rick Ross - czyli kolejny teledysk promujący najnowszy album rapera z Miami. Czy to uliczny hymn na miarę "BMF" albo "Hustlin'"?

karpackie mocne
Boże, jakie to jest ogłupiające, czy ten oficer chce wszystkim zrobić pranie mózgu? Liryczny geniusz z niego, po raz kolejny to potwierdza. I album z takim gównianym singlem sprzedał się tak dobrze, żenada
Limz
DICHO(DISCO) WANT HOLD ME BACK? :D
podwarszawiak
uliczny hymn .... raczej uliczny syf
popeye
hmmm tak sie zastanawiam ze ktos z "prezesury" popkillera chyba strasznie jara sie tym slabiakiem i lansuja go tutaj za kazdym mozliwym razem prubojac wmowic nam ze to jest dobre.... a ze wyszedl nowy klip promujacy nowa plytke Ruste Juxx & The Arcitype to juz nie warto napomsknac lepiej tego buraka promowac BEEEEKA kurwaaa krzychuuuu to je klawisz !!!!! tego nie przesluchasz !!!
Rafał Poros
@popeye: Rick ma coś, co przyciąga słuchaczy- charyzmę, "kontrowersyjność" i styl, który nie raz na bicie płynie efektownie. Poza tym już niedługo będzie mogli zapoznać się z naszą recenzją jego nowego albumu, więc obecność klipu do "Hold Me Back" nie powinna dziwić:) Co do Juxxa, to mam nadzieję, że nie twierdzisz, że go nie "promujemy", prawda? ;)
Anonim
Rafał nie rozśmieszaj mnie - były klawisz ma charyzme? Charyzmatyczny pies jak Pacino to to raczej nie ma szans:D
MatMar
Potrafi zrobić wokół siebie zamieszanie - tylko tyle i aż tyle.
Rafał Poros
Nie każdy raper wzbudza tyle emocji, co on- to musisz przyznać. Co do tej "przygody" z pracą, jako klawisz to od razu na myśl mi przychodzi The Game. Z tego, co kojarzę, to za nim się wybił to w jakimś programie "miłosnym" brał udział, czy coś, o ile się nie mylę. No i tutaj podobnie mamy- przeszłość rapera jest powodem... do w kurwę wstydu. Fakt, Ross też traci za... ksywę. "Klawisz" podpieprza pseudonim od, nazwijmy go, "legendy" przestępstw? Lipa trochę, prawda? Tyle, że oceniając lub "promując" rapera bardziej bierze się na uwagę to, co ma do powiedzenie, sposób w jaki to robi i jakieś czynniki "wykraczające poza normę", prawda? Rick jest typem rapera, który jak już wspomniałem "przyciąga" na swój sposób i mimo tego, że nie jaram się nim jakoś okrutnie to, jego krążki sprawdzam.
Anonim
W sumie muszę przyznać Ci trochę racji. Tyle, że dla mnie Ross jest trochę, jak Fat Joe i nie chodzi tu o wagę - a mianowicie, chujowy raperz ciężko przyswajalnym flow, na cukierkowych, komercyjnych bitach. Tak wiem, że Joe legenda itp. ale jego twórczości z ostatnich lat nie potrafie przesłuchać na raz bez mdłości - podbnie jest z Rossem. Mawia sie zazwyczaj, że gdy kroś nie ma skillsów to nadrabia charyzmą coś jak słynny riot maker - flocka. Dla mnie ta charyzma ogranicza się do tubalnego głosu i wyglądu tego ziomeczka z drużyny A (nie wiem czy nazwy nie popierdoliłem, wiesz o co mi chodzi.) Co do Game'a to beka na głos, z tego jak on siedział w hawajskiej koszuli licząc na bycie tym jedynym i wycieczkę do Malezji, jednak to co napisałeś, a mianowicie odpały rossa to jest w chuj więcej. Uliczna iwarygodność można zawsze podważyć - chociażby Cube grający od lat w durnowatych rodzinnych komediach, ale przypadek Rossa to jest eidentne cwelostwo. A cweli, kapusiów i psów ulica nie lubi, prawda? Nie rozumiem więc tych całych propsó dla oficera - czyżby gra az tak się zmieniła?
Anonim
Ten kawałek - spoko ujdzie.Ale i tak nie zmienia on mojego zdania o Ricku...
dziurawe sample
Polecam Wam film Planet Rock: The Story of Hip-Hop and the Crack Generation ... gdzie OG Ross wyśmiewa się z ulicznego wizerunku tego rappera i jego husta stylu ... skoro, pierwowzór jego ksywki ma go za wacka, to reszty dopowiadać nie muszę...
Anonim
@dziurawe sample zajebisty przykład, dojebałeś tym do pieca. I niech ktoś jeszcze spróbuje bronić oficera :D
dziurawe sample
co do OG to polecam postać Nicky'ego Cruza, przywódcy najbrutalniejszego gangu NY lat '50 Mau Mau.
Anonim
Możesz trochę wyjaśnić o co z nim chodzi?
dziurawe sample
Został wyrzucony przez rodziców z Puerto Rico, zamieszkał w NY, w wieku 16 lat został przywódcą Mau Mau, zyskał miano bezwzględnego ... każdy się go bał ... w końcu nawrucił się i zaczął głosić słowo Boże ... czysty hip hop ... w latach '80 odwiedził Polskę, jest o nim film z 1970, za freeko do przeczytania jego autobiografia, jest też film dokumentalny o nim
dziurawe sample
podobnie rzecz sie miała w latach '60, Ghetto Brothers dokonało coś podobnego co Afrika Bambaataa ... wniosek taki, że każdy gangter dochodzi do wniosku, że przemoc i co gorsza jej afirmacja jest bez sensu, we all in the same gang yeah ...
Anonim
Rozumiem o co chodzi, ciekawe to wszystko i masz rację co do sedna sprawy ale nie rozumiem, jaki to ma związek z Rossem. A przynajmniej jak Ty to interpretujesz
the real Rick Ross
Chuj z tym wszystkim,Rick Ross na kazdym tracku nawija tak samo i o tym samym(zupelnie jak Chada,tylko ma troche mnije kwadratowe flow)
dziurawe sample
to byli prawdziwi gangsterzy, którzy swoimi czynami zmieniali rzeczywistość, nie pozowali, a raczej zbżydło im życie wegług wyniszczających zasad ... Ross chyba na siłę się tam pcha, talent może mieć każdy, można go wypracować, ale wiarygodność i co ważniejsze, działalność poza artystyczna odpowiadająca realiom swojej muzyki ... co to ma z Rossem ... jest wielu wielu OG, którzy sa na ulicach i starają się zmieniać rzeczywistość czy to za pomoca hip hopu czy innych środków ... ale nie znajdziemy ich w TV. Pokój!
WEST
@Rafał Poros.... nigga please lepiej kurwa zamknij morde, jak nie prawiczek pisze newsy to teraz obrońca konfidentów, psów i kurwa klawiszy bedzie pierdolił farmazony, gejma podał za przykład, kurwa człowieku oddaj klawaiture...
Rafał Poros
@WEST: Konkretna wypowiedź ; ) Btw. widzisz różnicę pomiędzy obiektywnymi argumentami dwóch stron a obroną jednej z nich? Wróć do słuchania Chady:)
WEST
Znam akurat Chade osobiście, nie jestem fanem jego kurwa rapu i przynajmniej powiedziałem mu to prosto w twarz, a ty frajerzyno kurwa dostałbyś wpierdol, nie ma co pozdrawiam was prawiczki i konfitury i nie pierdol o konkretnych wypowiedziach
Rafał Pors
Hahahahahahahahahahaha, dziękuję Ci za polepszenie dnia ; ) JP JP JP !
popeye
WEST to kurwa strasznie masz sie czym chwalic ze chadzie powiedziales prosto w twarz ohohohohohohohooho w huj twardki jestes ..... sam stawiasz dla chady swiadectwo jezeli ma takich pierdolnietych w cymbal znajomych pozdrowka i chetnie powiedzialbym ci to w twarz ale chowasz sie za monitorem komputera BEEEEEKA
Wilkołak
Uliczny hymn?Żałosne pohukiwanie spasionego czarnucha raczej.Słyszeliście że Aesop rock wydał niedawno album?Ani recenzji ani nawet najmniejszej wzmianki na tym żałosnym portalu nie ma na ten temat
shaq
Haha uwielbiam prawilniaków i ich życiowe wywody i morały :) A co do Rossa to co z tego, że był klawiszem? Nie mógł zmienić strony barykady i przejśc na "strone" ulicy? Skillsy ma, charyzme ma (czymkolwiek się ona przejawia), a co najważniejsze robi to co lubi i zgarnia taki hajs, że wszyscy możemy o nim pomarzyć. I głównie chyba to boli wszystkich hejterów. Zresztą nie dziwie się, że polski rap ma się coraz gorzej jak takie zakute pały i idioci go słuchają stawiając firme, cs czy innych wacków na piedestale. Zmieńcie swoje podejście do świata prawilniacy to wyjdzie to wam na dobre.
Anonim
Ja np. nie stawiam firmy na piedestale a Ross nadal mi śmierdzi psem. Pozatym jakie człowieku skillsy?
shaq
śmierdzi ci psem bo co? Bo pracował, żeby mieć na chleb i jakoś żyć? A skąd wiesz jak traktował więźniów? Zresztą co twoim zdaniem definiuje to czy ktoś jest prawilny, uliczny i super-mega-gangsterski?
Anonim
Naprawdę jestes zabawany :D Cytujać "klasyka" - "chuj idzie na łatwizne bo zarobić nie potrafi" - nie żebym słuchał, ale przypomniało mi się "z młodości". To jest jednak kurwa Rap. Kultura hip hopowa w której omija sie psy szerokim łukiem. Pewnie nie miałeś nigdy ziomków, którzy zostali wjebani za kraty, ani nie miałeś styczności z suką od wewnątrz i nie mówię tu o posuwaniu, choć tego pewnie tez ci brakuje. Chodzi o same podstawy, kultury, która wywodzi się UWAGA...z ulicy! To, że teraz jesteśmy zalewani przez tony ciotowatego rapu typu tyler czy wiz khalifa, nie znaczy, że to właśnie gówno jest esencja hip hopu. Nie próbuj mi proszę wmówić, że były pies (czy tam klawisz, z jednego chuja to wszystko) nawrócił sie i robi rap, a ja mam za to go jeszcze szanować. Nie próbuj mi tgo wmówić, używając tak durnych argumentów "że poprostu zarabiał na chleb". Jakby ci dobrze płącili donosił bys np. na kolegów z ławki? O to się rozchodzi w tym całym gównie, że w dzisiejszej rapgrze coraz więcej uchybień i tzw. grzechów śmiertelnych jest tolerowanych...bo tak wypada? Bo o ni mają hajs? Serio ziomuś myśle, że jestes jakąś marną prowokacja, a jeśli myślisz tak jak napisałeś to gratuluję ci twojego "świeżego spojrzenia na sprawę". Skończyłem. P.S. I jeśli masz nadal masz używać argumentów takich, jak w swoich powyższych wypowiedziach - nie odpisuj lepiej nic. Oszczędź sobie wstydu.

Strony

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>