Trochę to wstyd, że Popkiller dopiero teraz pisze o tym singlu, CGM was sporo uprzedził, ale mniejsza z tym, najważniejsze, że jest.
Ostry wyprodukował naprawdę kozacki bit, słychać, że wreszcie łapie oddech, Głowa i Wężu zajebiście na tym nawinęli.
Klip chociaż bez fajerwerków, według mnie idealnie pasuje do klimatu wałka.
Czekam na tą płytkę z niecierpliwością.
Pjontka!



























