Bitwa Freestyle "KRK BattleMode" - relacja i wyniki

dodano: 2011-04-01 15:00 przez: Tomek Wichrzycki (komentarze: 16)
BattleMode, to pierwsza impreza freestyle'owa, jaką zorganizowała agencja FlowMode. Celem chłopaków, jest rozpowszechnienie kultury wolnostylowej w byłej stolicy oraz zastąpienie głośnej Wojny O Wawel, która przestała już istnieć.

31 marca, Błędne Koło
- to miał być sprawdzian dla nowo-powstałej grupy i ich "być albo nie być" na krakowskiej scenie freestyle'owej. Czy oczekiwania zostały spełnione i czy bitwy z cyklu "BattleMode" będą kontynuowane?
Impreza miała zacząć się o 20, jednakże jak to bywa na rapowych imprezach, nie wszystkim było śpieszno i wielu zawodników zjawiło się dopiero po 21. Do pierwszej Bitwy o Kraków stanęło niespełna 30 zawodników i sprawnie przeprowadzone eliminacje wykrystalizowały finałową 8. Właśnie, ósemkę, co jest niespotykane na imprezach freestylowych, ale wg mojej opinii było to świetne posunięcie, ponieważ do prawdziwych bitew nie stanęli przypadkowi ludzie. Co ciekawe... Eliminacji nie przeszedł Konrad - odkrycie tegorocznego WBW.

W finałowej ósemce znaleźli się więc: Szympa, Hakin, Villmar, Ten Porobiony, Juniorski, Error, Stepson oraz Rożek. Wyżej wymienieni zostali połączeni w ćwierćfinałowe pary, które bardzo szybko wyłoniły potencjalnych faworytów. Dwóch mc's - Villmar i Juniorski, zdecydowanie odstawali poziomem od reszty i można się było spodziewać, że panowie spotkają się w finale. Trzeba przyznać, że jury w składzie: Filip Rauczyński, Peerzet oraz Juen uważnie przyglądało się każdej bitwie i wyniki były jak najbardziej zasłużone. Co z publiką? Muszę przyznać z ręką na sercu, że krakusi znają się na freestyle'u, i choć czasem dawał się we znaki lokalny patriotyzm, to nie miało to większego wpływu na przebieg całej bitwy.

Jak już wspominałem wyżej, w finale BattleMode spotkali się najlepiej dysponowani tego wieczoru: Juniorski oraz Villmar. Myślę, że na tego pierwszego warto zwrócić uwagę, ponieważ to totalny młody kot na scenie bitewnej i jego rocznik (93) może zwiastować świetlaną przyszłość. Po drugiej stronie barykady stanął Villmar - doskonale znany krakowskiej publiczności z głośnej Wojny o Wawel. Przebieg finału był mocno wyrównany, więc potrzebna była dogrywka. Dogrywka, w której młody mc po prostu się spalił. Doświadczenie Villmara wzięło górę i nie pozostawił on złudzeń, kto tego wieczoru jest królem "Błędnego Koła". Po bitwie miał miejsce zajawkowy Jam i na tym skończyła się pierwsza Bitwa O Krk.

Pod spodem wrzucam Wam drabinkę turniejową.

1/4:
Ten Porobiony - Stepson -> Ten Porobiony
Error - Juniorski -> Juniorski
Villmar - Rożek -> Villmar
Hakin - Szympa -> Hakin

1/2:
Ten Porobiony - Juniorski -> Juniorski
Villmar - Hakin -> Villmar

Bitwa o 3 miejsce:
Ten Porobiony - Hakin -> Hakin

Finał:
Villmar - Juniorski -> Villmar

acha
Hakim, nie Hakin. A co do 'lokalnego patriotyzmu' 70 procent osób pod sceną to były ziomki Villmara. pozdrawiam tych obiektywnych.
Anonim
Gratulacje Villmar. Będą jakieś materiały?
Anonim
Mati, ja myslalem, ze to wlasnie Ty bedziesz mial jakies materialy :D
Anonim
Ja to nie Mateusz Natali :P Ze względów zdrowotnych nie mogłem się zjawić... zamiast tego wylądowałem w szpitalu... dlatego pytam.
z pod sceny błędnego koła
juniorski niezły debiut trzeba przyznać, ale przyznajcie obiektywnie, że walką "na miare finału" był półfinał Villmar - Hakim w finale (jak wyżej jest napisane) Villmar "nie pozostawił złudzeń" i tym samym zasłużenie sięgnał po tytuł zwyciezcy i na koniec to szkoda, że nie ma tu nic więcej prócz wzmianki o walce o trzecie miejsce, która dostarczyła wielu emocji ;] pozdro z pod sceny błędnego koła
acha
pisze sie 'spod'
z pod sceny błędnego koła
'z/pod' pozdro ;)
Elo preko
Ze co????? walka Hakim-Villmar na miare finału??? i walka o III miejsce przyniosła wiele emocji?? wtf?? Dzięku Bogu nie zrobili w niej 10 dogrywki bo by ludzie usnęli:/
bylam i zobaczylam
no jak na pierwszy raz nie bylo zle, ale zachwalac nie bede. Przede wszystkim jakby wiecej zglosilo sie osob, ktore przedstawiaja wyzszy poziom, a poza Hakimem, Trolem, Vilmaremjest jest takich wiecej. Mysle, ze w miare promocji i kolejnych edycji ludzie beda chetniej zagladac. Wtedy moznaby ich podziellic na dwie grupy bo stawanie do walki "nowicjusza" z "profesjonalista" jest bezsensowne, wygrana jest wiadomo, i jak dla mnie wszyscy od poczatku wiedzieli jak cala impreza sie skonczy. To, ze ktos wygral bo nie mial rownego sobie przeciwnika nie swiadczy o jego swietnosci. Nie rozumie np. szympy - zawsze tak gownianie freestajluje w bitwach, a po konkursie daje z siebie wiecej niz by ktos sie spodziewal... A dj. NoOne hym, mialo byc after party ale chyba nie trafil w gusta sluchaczy, na scenie tanczyly sporadycznie 2-3 osoby, albo w ogole bylo pusto. Oczywiscie wszystkim gratuluje odwagi!!!
menansi
a konrad ten co byl na wbw 2010 elimek nie przeszedł ?
TwojaStaraToPetarda
jakby nie odjebali konrada w eliminacjach mysle ze mogloby byc ciekawie
Anonim
Szczerze liczyłem że Konrad spotka się z Ymcykiem w finale no ale... :(
Juuniorski
Ymcyk się pochorował, a mogło być ciekawie.
ja
A materiały jakieś z tego wydarzenia ma ktos? moze udostepnic, albo mozna gdzies to znalezc?

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>