Dawno, dawno temu w mieście stołecznym zrodziły się dwa wielkie talenty, których możliwości miały jeszcze wielokrotnie zmienić oblicze polskiego hip-hopu i nie tylko. Traf chciał, że obydwa trafiły się w jednej rodzinie, dokładnie u dwóch braci. Ich ojcem był właściciel jednego z najważniejszych głosów polskiej muzyki - Wojciech Waglewski. Ci bracia, to Fisz i Emade.Nie zawsze podobała mi się wędrówka ich inspiracji, ale obydwaj mają na koncie rzeczy, których wartości nie da się zanegować. Dziś przypomnimy wam jedną z nich.

































