Nie, to nie kiepski żart primaaprilisowy. Nie, to nie świnia podłożona przez konkurencję. To okropna rzeczywistość roku 2010.Każdy aspekt tego czegoś (umownie nazywanego kawałkiem) jest okropny - począwszy od Raekwona nagrywającego z Justinem Bieberem po fakt, że Kanye wysamplował w tym czymś "Wu-Tang Clan Ain't Nothin Ta Fuck Wit"...




































