"Electric Lady" nadchodzi wielkimi krokami, a prezentowany przez nas numer "Q.U.E.E.N." ma znaleźć się na krążku. Nietypowe, ale bardzo ważne spotkanie dwóch wokalistek wielkiego kalibru - Janele Monae i Eryki Badu - spełnia pokładane w nim nadzieje. Znakomicie zaaranżowany, wysmakowany, ale zarazem wystarczająco przebojowy, żeby zrobić odpowiednie zamieszanie track sprawia, że ja nie mogę się oderwać od repeatowania go wiele razy z rzędu. No i ten rapowy wkręt na końcu... Sprawdźcie koniecznie.
Erykah Badu
Erykah Badu
„Wolf Haley got more methods than Pinkman”. Taki drobny wers z "Cowboy" i twarz się sama uśmiecha. Po zapoznaniu się z twórczością Tylera i całego Odd Future, wiele obiecywałem sobie po "Wilku". Creator mówił, że płyta ma być inna od "Goblina". Przede wszystkim lżejsza. Liczyłem jednak na to, że moje słowa z podsumowania recenzji poprzedniej płyty rapera, nie będą prorocze. Okazuje się, że płyta na serio jest łatwiejsza w odbiorze. Czy jest przez to gorsza? Zapraszam do recenzji.
Naszą przewodniczką wśród dźwięków tej rajskiej wyspy będzie kobieta z największym afro w wiosce, znana z dziwnych muzycznych dewiacji i anielskiego głosu - Erykah Badu.




























