Klasyka

Klasyka

dodano: 2010-11-17 12:00 przez: Dominik Maj (komentarze: 9)
Liam Howlett, założyciel The Prodigy, odpowiedzialny za lwią część muzyki grupy, opublikował na oficjalnej stronie swój remiks klasyka Jay-Z. Jak sam napisał, został poproszony o zremiksowanie jednego ze swoich ulubionych numerów.

Jaki jest efekt sprawdźcie pod spodem. Czy ma to jakiś związek z wydawaną właśnie serią składanek hitów od Jay-Z, oceńcie sami.

dodano: 2010-11-16 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 3)
Powrót Cuban Linka z nowym singlem i nowym, odpowiednio ostrym klipem przypomniał mi o tym numerze... Wydane w 2005 roku "Chain Reaction" przeszło bez wystarczająco echa, mimo że przynajmniej w przebłyskach było naprawdę mocne.

Natomiast singlowe i zamykające album "Letter To Pun"... Nie skłamię, gdy napiszę, że wg mnie to jeden z najlepszych numerów mijającej powoli dekady.

dodano: 2010-11-14 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 34)
Im człowiek jest starszy, tym bardziej zaczyna rozumieć mechanizm - w Polsce stając się w czymś lepszym zyskujesz nowych hejterów. Nieważne czy jesteś menagerem, grafikiem, producentem czy raperem, musisz się na to przygotować, bo to reguła, która sprawdza się niemal zawsze. Podobnie jest Ostrym, który ostatnio jest już mniej trendy i wśród "ekspertów" lepiej nie mówić, że się go słucha.

Na szczęście to eksperckie grono jest na tyle małe i w zdecydowanej większości po prostu zabawne, że O.S.T.R. nie miał większego problemu z pokryciem "Tylko Dla Dorosłych" platyną. Kiedy włączam sobie taki singiel jak ten, zastanawiam się czemu w domach nie uczy się szacunku dla ludzi, którzy dokonali w swoim życiu rzeczy wielkich.

recenzja
dodano: 2010-11-12 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 9)
Wydany w 1993 roku album wdrapał się na 1 miejsce Billboardu i pokrył złotem. Uznawany jest za jeden z najbardziej wpływowych krążków w historii gangsta-rapu i jeden z ważniejszych dla całego zachodniego wybrzeża.

2Pac nazwał go "najmocniejszym i najostrzejszym albumem jaki kiedykolwiek nagrano". Dlaczego więc dla przeciętnego polskiego słuchacza Spice pozostaje anonimowy a Kalifornia częściej kojarzy mu się z Dilated Peoples?

dodano: 2010-11-11 16:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)
To, że Blahzay Blahzay zadebiutowali dopiero w 1995 roku, nie znaczy wcale, że dopiero wtedy wkroczyli do gry. Już wiele lat wcześniej Mr. Outloud i P.F. Cuttin zajmowali się produkcją kawałków, chociażby dla Masta Ace'a. Połowa lat 90. to moment, kiedy duet postanowił zrobić coś na własną rękę, a w tym numerze słychać wyraźnie, że decyzja ta była poprarta wielkimi umiejętnościami.

Myślę, że wielu mogłoby pozazdrościć zespołowi tak dużego kroku na inaugurację kariery. "Danger" nie tylko dotarł wówczas na czwarte miejsce najlepiej sprzedających się rapowych singli, ale zyskał szacunek, który jest dość trwały do dziś. Jeśli ktoś z Was nie słyszał lub zapomniał, ma okazję odświeżyć sobie to w pamięci.

dodano: 2010-11-06 16:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 14)
"The Infamous" to bez wątpienia jedna z najbardziej kultowych eastcoastowych pozycji. Dwójka młodych Nowojorczyków wypuściła w 1995 roku materiał, który do dziś jest wyznacznikiem, jak powinien brzmieć pełnokrwisty, brudny, uliczny rap.

Myślę, że wielu naszych czytelników uzna więc wieści o opublikowaniu oryginalnej kasety demo "Infamous" za jedną z najlepszych informacji ostatniego czasu.
recenzja
dodano: 2010-11-05 16:00 przez: Wojciech Graczyk (komentarze: 7)
Przy okazji pisania recenzji najnowszej płyty duetu z Memphis, którą umięsciłem tydzień temu, postanowiłem że warto byłoby wspomnieć coś o jakimś wcześniejszym albumie duetu. Na początku myślałem o "Comin' out hard", później o "On top of the world", ale potem przypomniałem sobie o rankingu Mateusza dotyczącym najgorszych okładek w rapowych wydawnictwach.

Wysokie miejsce w zestawieniu miał MJG z albumem "No more glory". I jak to w przypadku większości z tej listy, nie warto oceniać zawartości po coverze.
dodano: 2010-11-01 13:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 8)
W Stanach pamięć zmarłych czczona jest w inny sposób i dzień wcześniej niż u nas. Jednak coroczna inicjatywa Hiszpanów z Cookin Soul pozwala idealnie wpasować się w obie okoliczności.

Tym razem wpasowała się idealnie również w moje gusta - myślę zresztą, że nie tylko w moje. Panie i panowie, Big L i Big Pun w trzeciej częśći "Night Of The Living Dead"!

dodano: 2010-10-30 20:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 25)


Jeżeli istnieje możliwość przeniesienia się w czasie i przestrzeni to wczoraj mogliśmy doświadczyć tego w warszawskiej Stodole. Dwuipółgodzinne szalone show ikon politycznego rapu i "CNN Czarnej Ameryki" pokazało, że mimo upływu lat kondycji i energii powinno zazdrościć im wiele dzisiejszych gwiazdek. Gdy publika już wymiękała oni wydawali się dopiero rozkręcać...
dodano: 2010-10-29 14:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 2)


Public Enemy - He Got Game (1998)

Dlaczego: Dziś wieczorem CNN Czarnej Ameryki pokaże się po raz pierwszy w warszawskiej Stodole. Występując z żywym bandem z pewnością pokażą, że wciąż mają grę... w ręku.
recenzja
dodano: 2010-10-29 12:00 przez: Dawid Bartkowski (komentarze: 19)
Marzenia wielu osób o ujrzeniu na żywo, na koncercie w Polsce, Public Enemy spełnią się już dzisiaj. Nie będę ukrywał - jest, a w zasadzie było to jedno z moich największych "pragnień" koncertowych w ogóle.

No ale skoro z przyczyn niezależnych ode mnie, nie mogę znaleźć się na tej imprezie, pozostaje mi sobie coś odświeżyć z dyskografii tego genialnego nowojorskiego składu.

dodano: 2010-10-27 21:00 przez: Dymitr Hryciuk (komentarze: 9)


Zgodnie z przewidywaniami - w sobotę w okolicach Nowego Światu odbyła się fantastyczna impreza. Publiczność dopisała, nie było przypadkowych ludzi, prawdopodobnie z powodu braku warszawskich supportów. Mała sala koncertowa Powiększenia była wypełniona prawie po brzegi, a publiczność miała mnóstwo dobrej energii. Ale po kolei.


dodano: 2010-10-24 15:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 20)


Zacznę od pytania - Ilu z was mówi coś ksywa Johnny "J"? A ilu z was zna takie numery 2Pac'a jak "All Bout U", "How Do U Want It" czy "Picture Me Rollin"? Johnny "J" Jackson to człowiek, który stoi za tymi wszystkimi utworami, oraz dziesiątkami innych klasyków. Prawa ręka Tupaca Shakura, jego producent numer 1, a także swego czasu raper (wydał jeden solowy album - "I Gotta Be Me" w 1994r.).

Jednocześnie jeden z najwybitniejszych, a zarazem najbardziej niedocenianych producentów hip-hopowych wszechczasów. Czemu wciąż tyle osób nic o nim nie wie a słysząc tę ksywę mówi ze zdziwieniem "Ktooo?" ?
recenzja
dodano: 2010-10-22 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 18)
Różnorodność muzyki, którą prezentujemy wam na łamach Popkillera czasem dziwi mnie samego. Hip-hop to gatunek, którego granice są tak szerokie, że nie sposób wygłaszać o nim generalne teorie mając pewność, że nie znajdzie się jego gałąź, która tym twierdzeniom zaprzeczy. W dzisiejszym Klasyku Na Weekend coś czego raczej nie pokochają Ci, którzy po nocach uczą się tekstów Commona na pamięć, na ścianie wieszają plakaty z Talibem Kweli, a poza Nowym Jorkiem znają tylko współczesne dokonania Bostonu i "Chronic 2001" i dwa numery Outkastu. "It's a SCC thang!".

"Russel Simmons pozwolił nam wejść do studia i zrobić dokładnie to co chcieliśmy zrobić" powiedział Havoc przy okazji premiery albumu. Nie mylcie go z członkiem Mobb Deep. Kiedy Havoc i Prodeje z tą liczna grupą jeździli po ulicach Sout Central LA i grali tam, gdzie tylko dano im taką możliwość, Havoc i Prodigy z Mobb Deep pewnie prosili jeszcze swoich ziomów, żeby przynajmniej dosłuchali ich taśmy do końca. O ile takie w ogóle już istniały. "'N Gatz We Truss" to drugi wydany oficjalnie album SCC, ale pierwszy, który wyszedł już pod pieczą "wielkiego brata" - Russela Simmonsa i jego Def Jamu. Gangsta rap chyba nigdy wcześniej i nigdy później nie był aż tak niepoprawny politycznie.

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2010-10-19 18:00 przez: Mateusz Natali (komentarze: 15)
Popkiller to serwis piszący nie tylko o rapie, ale o całej kulturze hip-hop. Oczywiście informacji o pozostałych elementach jest odpowiednio mniej, ale i tak nie możemy pominąć ciekawszych kąsków.

Szczególnie jeśli godne są uznania za pomysłowość, kreatywność i upamiętniają największe postaci z rapgry. Tak jak tribute dla Guru, który oglądać można na sosnowieckich murach.

Strony