No i mamy weekend, czas więc na podsumowanie najważniejszych zagranicznych premier tygodnia.Lizzo wjechała z krążkiem "BITCH". Znajdziemy na nim...
Lupe Fiasco (Splash Festival 2011, Live)
Przyznam, że występ Lupe był dla mnie największym pozytywnym zaskoczeniem ubiegłorocznego Splasha. Po Yelawolfie (jego występ przypomnimy jutro) czy Onyxie jak najbardziej można było spodziewać się koncertowego ognia.Jednak po panu Fiasco spodziewałem się raczej dość hmm, grzecznego i spokojnego występu. Tymczasem wyskoczył na scenę z energią, pazurem, charyzmą i żywym bandem, a publikę rozbujał... koncertowo.


























