Top 50 utworów J Dilli - ranking

kategorie: Hip-Hop/Rap, Klasyka, News
dodano: 2012-02-11 15:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 19)


Powszechnie wiadomo, że J Dilla był artystą niezmiernie produktywnym a kreatywnością bił na głowę większość producentów w grze. Jak się okazuje nawet po komentarzach pod naszymi postami o Dilli, sporo osób nie ma do końca opanowanej jego dyskografii i nie zna wszystkich klasycznych nagrań, które tworzył bądź współtworzył.

Tutaj z pomocą przychodzi amerykański Magazyn Complex, który na swojej stronie umieścił ranking "Top 50 Best J Dilla Songs". Tak więc, zapraszamy do lektury i odsłuchu.

Przygotujcie się na niezłą lekcję historii i podróż przez najlepsze zdaniem dziennikarza Andrew Barbera numery Jay Dee. Przy każdej pozycji znajduje się odsłuch kawałka i opis. Jedną z ciekawszych była historyjka odnośnie "Little Brother" Black Stara na bicie Dilli, aż pozwolę sobie przytoczyć:

"As the story goes, Dilla spent four hours reworking Roy Ayers' "Ain't Got No Time" to pass time while ?uestlove slept on his couch before catching a flight. Inspired by his production hero Pete Rock, Dilla wanted to take a stab at the sample, which Pete freaked on he & C.L. Smooth's "In The House". The problem was that Roy Ayers talked throughout the track, making it rather difficult to sample.

Somehow, Dilla was able to pull 32 half-second fragments where Roy wasn't chirping, and stitch them all together to make a loop. Unhappy with the finished product, Dilla scrapped the beat all together, with no intentions of it ever seeing the light of day again. By accident or fate, it fell into the hands of Talib Kweli and Mos Def, who discovered it on the b-side of a Dilla beat tape. The rest is history."

Coś niesamowitego. Także bez zbędnego przedłużania, sprawdzajcie ranking TUTAJ.

Anonim
Rozumiem fascynację produkcjami takich ludzi jak: DJ Premier,Buckwild,Havoc,Large Professor,Alchemist,7L,DJ Muggs,RZA,K-Def,Pete Rock,Showbiz,Lord Finnesse,Diamond D,Dr. Dre,Da Beatminerz,Eric Sermon,Jazzy Jeff,DJ Slip i wielu innych...ale kompletnie nie kumam fenomenu J Dilla... Nie wiem czy by się znalazł w pierwszej 30 u mnie...
Zajawkowicz
Bo do produkcji Jay'a Dee trzeba dojrzeć...
Marek
@Zajawkowicz podbijam, geniusz Jay'a nie jest dla każdego - trzeba naprawdę dojrzeć do rapu żeby to pojąc
elo
zdrojo187 - juz wszystkich wymieniles jakich znasz czy jeszcze masz pare w zanadrzu?
ano
Dilla dobry producent, ale zdecydowanie "overrated", jest i było wielu lepszych, a te teksty o tym, że trzeba dojrzeć do jego muzyki to takie pierd*lenie, że głowa mała. Bez hejtu, pozdro :)
kropaKOSCIERZYNA
@elo - no właśnie też mi to wygląda na mały popis...bądź nie wiem co. a tak nawiasem to fakt - trzeba dojrzeć, nie mylcie jednak z wiekiem - może to zczaić będąc nastolatkiem, albo i mając 40 na karku.
Anonim
Do Jey'a podchodzilem 3 razy , dopiero za 3 razem udalo mi sie wkrecic w jego muzyke , z czasem CI to przyjdzie :)
parówki z konstancina
Ja podchodzilem i z 10 razy. Pewnego wieczoru, z 3 lata temu, gdy czekalem na busa polecialo mi fantastic vol. 2 na sluchawkach...od tamtego czasu faaaal iiiinnn loooooveeee.
jacek placek
Co tu dużo mówić , J. Dilla trzaskał beaty w moim guście. Znakomite klimatyczne produkcje, które jak już włączę nie mogę nacisnąć "stop". Kwestia gustu czy komuś się podoba muzyka Jay'a
Anonim
Nie piszę,że nie umie robic bitów,ale jest po prostu jednym z wielu...Żadna rewelacja...
Anonim
Poza tym zajawkę na niego nakręciła jego śmierć,podobnie jak było w przypadku 2Paca...
parówki z konstancina
@zdrojo187 - powiem Ci, ze watpie, ze gdyby nie umarł praktycznie tuż po premierze albumu 'Donuts' to ta plyta i tak nie zostalaby okrzyknieta najlepszym beattapem w historii tej muzyki. Swoja droga - mowisz, ze jest jednym z wielu, zadna rewelacja. Polece Ci jeden dokument na to niedzielne popoludnie: http://thejdillaproject.com/video.php Obejrzyj, posluchaj i moze zmienisz zdanie. 5!
Anonim
@zdrojo187 - Zanim wygłosisz taki pogląd to polecam zapoznać się z ilością klasyków, które Jay Dee wyprodukował. Stakes Is High, The Light, Runnin, Drop, Vivrant Thing itd. to nie są byle single. A to, że producenci zawsze są w tle to wiadomo nie od dziś, po smierci J Dilli po prostu ludzie zaczęli bardziej się skupiać na jego produkcji. Zdecydowanie nie jest jednym z wielu, a jednym z najlepszych EVER. Pozdr
Anonim
Stakes Is High akurat zawsze skipowałem,bo nie leżał mi ten singiel od początku...ale spoko...spróbuje kolejne podejście...pozdro
Anonim
Jałowa kłótnia. To czy ktoś lubi czy nie lubi Jay Dee zależy od gustu muzycznego a nie tego czy ktoś "dojrzał do Dilli". Jednemu J Dilla uratował życie, jak głosi slogan na klasycznej koszulce a innego nie obchodzi, nie jara, nie słucha - proste jak drut. Był świetny, ale przekomarzanie się ile kto miał singli i klasyków do niczego nie prowadzi. Ja np pomimo niezliczonej ilości singli, klasyków i list TOP 3, w których był umieszczany na 1 lub 2 miejscu, nigdy nie przepadałem za Dr. Dre. Mam prawie 30 lat, też mam do niego dojrzewać? :p
Anonim
@Soul Seven - Żadna kłótnia i przekomarzanie się, jedynie pokojowa dyskusja o muzyce ;) Wiadomo nie każdy musi się jarać i nie ma tu żadnej reguły, nikogo się też nie zmusi żeby się zajarał, nie o to chodzi. Natomiast warto spróbować poznać lepiej twórczość i a nuż nagle się spodoba ;) Pozdr
a
piekna rzecz te 50 kawałków, powinni zrobić z tego mixtape i dodawać za free do chleba
Big Ł
J Dilla - wielkim producentem był i basta... A jeżeli chodzi o mojego faworyta to się dziwie że nikt go nie uwzględnił, ale to dowodzi jak płodny był Dilla... http://www.youtube.com/watch?v=nIFtIIAZvgE

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>