Game feat. Lil Wayne "Red Nation" - nowy singiel



Przekłada Gracz ten "R.E.D. Album", publikuje - raz lepsze, raz gorsze - numery, ale wydaje się, że wreszcie całość nabiera kształtów finalnych a my dostajemy kawałek, który ma być pierwszym singlem promującym krążek. Gościnnie pojawia się dobry znajomy z "My Life" czyli Dwayne Carter. Mamy też inny nowy track z Yelawolfem.
Na bicie w "Red Nation" pojawili się Cool & Dre a zapowiedzi kazały oczekiwać czegoś w stylu "One Blood". Przyznam jednak, że mimo iż numer jest niezły, to średnio widzę go jako pierwszy singiel z płyty Game'a - szczególnie zestawiając z poprzednikami.



Na dokładkę mamy jeszcze mocny i szczery "Rough Shout" z Yelawolfem. Numer, który zainteresowanie płytą podkręca naprawdę konkretnie. Takich treściwych i ostrych tracków brak nam często w dzisiejszym mainstreamie.



Grabarz
Mi się nie podoba tylko jego skrzeczący głos, poza tym jest zajebistym raperem.
Anonim
zajawkowicz: a co, Nicki i Drake to soul? Regga'e? Folk? Poezja śpiewana? Metal? Instrumentalna? Odpowiedz. Weź może się jednak nie wypowadaja na tematy których nie rozumiesz poligloto (najlepiej w ogóle się nie wypowiadaj, bo każdy twój komentarz to jakiś mało śmieszny żart). Widać ile masz lat i co wiesz o rapie. Chuj wiesz o muzyce, skoro nie widzisz rapu u Nicki czy o Drake'a. Rozumiem, że wiesz lepiej od całych zastępów raperów, którzy zapraaszają ich na featy, wiesz też lepiej od stron internetówych i pism o rapie? Beka jest z takich jeleni jak ty, którzy powtarzają obiegowe opinie, nie znając żadnych innych numerów oprócz singli. Nagonka na Weezy'ego jest od czasów "Lollipop" (najgorszego z płyty, przy czym i tak to jest zajebisty IMPREZOWY numer), przed Lillipopem i po wpierdala gościnie większość wykonawców. Ale dalej tkwij w tym swoim nieobeznaniu i w swoich głupich teoriach i dalej pisz te swoje populizmy, nastoletni ignoranicie. Powracajac: odpowiedz, gdzie nie widzisz u Nicki i Drake'a rapu w ich numerach. Konkrety, przytocz: 1. singla 2. kawałek, który nie jest singlem 3. featuring Odpisz na te 3 punkty, albo uznam że jesteś (właściwie to już uznałem) gnojkiem, który nic nie wie, a próbuje zgrywać mądrego. Nie bronię szczególnie tej trójki, ale wkurwiają mnie osoby powtarzające durne opinie, po których z miejsca widać, że gówno wiedzą. Odpisz albo wracaj do lekcji, pewnie masz coś zadane na plastykę albo piosenkę na muzykę (to akurat ci się przyda, bo o tym akurat nic nie wiesz).
Anonim
Ale długa wyczerpująca wypowiedz :) a tak jak już o Drake zagadaliscie to dodam swoje trzy slowa ze Raper to z niego marny bardziej taki Komercyjny śpiewak takie jest moje zdanie a wracając do Wayna może niektóre teksty ma dobre, nie wnikałem w to specjalnie Ale ludzi on odstrasza swoim glosem i duża częsc fanów nie trawi takich ze tak powiem Pajaców i rwnie dużo mam wrogów co fanów
dr.greenthumb
Dobry track wkońcu Game się zrehablilitował i zamotal dobry shit. Bo ostanie jego dokanania zupełnie do mnie nie trafiały
Grabarz
Na pewno wolę Drake'a rapującego niż śpiewającego (ten refren w Over jest koszmarny). @fan rapu Słyszałeś może jak Royce 5'9" zjada bity Weezy'ego na Bar Exam 2?
marek
Katekarin, odnosnie twojego postu na temat: Nigdy nie znalem dobrego kawałku Wayna. Pokazujesz w ten sposób jak łatwo iść za tłumem ludzi którzy bez arumentow mowia w ten sposob. Ja nie jestem jego wielkim fanem, mocno sie zawiodłem jego wydawnictwami po Carter II, ale ten że własnie Carter II to jedna z tych plyt ktore trzeba mieć, a mowiac o niej ze nie ma tam zadnego dobrego kawalka, jest sie poprostu gnojem bez znikomego pojecia o tej muzyce.
Anonim
@Grabarz - nie, a polecasz bardzo? ;) marek - "Pokazujesz w ten sposób jak łatwo iść za tłumem ludzi którzy bez arumentow mowia w ten sposob" - dokładnie tak, to co napisałem wyżej do zajawkowicza. Brak obiektywizmu i powtarzanie szumnych haseł i populizmów - to mnie najbardziej wkurwia. Ignoranci. PS. Zajawkowicz - nadal czekam mądralo.
marek
Wiecie co bylo fajnego na poczatku lat 90tych ?? Nie bylo internetu i jak dorwalismy jakas plyte [kasete] a nie bylo to tak latwe jak dzis, to nikt nie hejtowal, wspolnie sie jaralismy muzyka z kolegami, jesli cos komus nie podchodzilo, to ok, nie sluchal i juz, ale nikt nie szedl za moda jak teraz i cale to towarzysto ktore sluchalo Rapu mialo do siebie szacunek. Obecnie to wielkie szambo na forach internetowych, gdzie kazdy jest madrzejszy, wiedzac gówno o tym wszystkim. [patrz np: posty pod artykulami, gdzie pod kawalkiem Naughty By Nature jest raptem 5 wpisów]
Grabarz
@fan rapu - yep, jak chcesz to ci tu podam linki, a jak nie to może daj gg to ci dam linki plus pogawędzimy sobie, bo widzę, że mamy podobne poglądy na pewne sprawy.
DOA
Jay-Z - DOA [Death of Autotune]
Anonim
fan rapu: brawo!!! rozgryzłeś mnie,mam 12lat,Rapu zacząłem słuchać tydzień temu wiesz? Ty możesz uważać że Drake czy Nicki Minaj to Rap,ja mówię że to nie jest Rap.I tak możemy sprzeczać się bez końca,mamy odmienne gusty muzyczne,co wiadomo nie od dzisiaj.Ja słuchając Rapu z Złotej Ery czy z lat 80' nie mogę znieść takich wynalazków jak LW,NM czy D.I nie bardzo rozumiem,na co mam ci odpowiedzieć? Wolę teraz zapuścić sobie na głośniki albumik 93' Till Infinity,niż sobie sprawdzać dorobek artystyczny tych oto powyżej:Pozdro
fan rapu to ruki
Zajawkowicz zapoznaj się z definicją rapu i Hip Hopu, nie będziesz potem musiał wdawać się w dyskusje w których się autodeklasujesz.
Anonim
ocena, czy coś jest rapem a co nie, nie zależy od gustu, tylko prostej oceny. A więc, definitywie: Drake i Nicki to jest rap. Tak po prostu jest, niezależnie czy Nicki i Drake podśpiewują w refrenach; w zwrotkach RAPUJĄ, więc jest to rap. Zmieniłeś temat, odwracając uwagę, więc powtórzę: skoro, jak sam przyznałeś, nie znasz twórczości tej dwójki, nie wypowiadaj się na ich temat, szcególnie tak nieprzychylnie. PS. Pisze się "gusta". PS2. Argumenty 1:0 wygłaszanie głupich i populistycznych haseł.
fan rapu to weteran
propsy, Panie Milion Nicków.
Anonim
fan rapu - wiesz co zaczynasz mnie coraz bardziej bawic, primo teksty o natychmiastowej znajomosci calego tekstu-- doprawdy zabawne, ze niekiedy anglisci maja problem ze slangiem amerykanskim, ale Ty oczywiscie gdzieżby znowu, jesteś przecież nie dość, że znawcą wszystkiego co wychodzi, Twoje komenatrze widze niemal WSZEDZIE, to do tego protekcjonalny sposób w jaki mowisz o tych, ktorzy nie rozumieja do konca od razu przekazu i musza zajrzec do tekstu pisanego [nota bene nawet piszący na tej stronie czyli Mateusz bodajze czy Daniel mniejsza zreszta o to, przyznaja sie do posilkowania strona ohhla, ciekawe co na to powiesz huh] swiadczy o Twoim prostactwie, fuj słoma z butów! secundo - to jak podniecasz sie i grzejesz jak ktoś ma inne zdanie, choćby najbardziej nawet niedorzeczne świadczy wlasnie o Twojej dziecinności, a teksty w stylu "idz odrob lekcje" są tak żałosne, że mogłabym posądzać o nie właśnie 15-latków, których tak ciśniesz. żenadka, weź chłopaku trochę przemyśl swoje wypowiedzi, bo pozerstwo to coś czego bardzo nie trawię, nie tylko zresztą ja. PS. Rough Shout bardziej wpada w ucho, jest takie fajnie melodyjne i "kojące" jeśli można to tak metaforycznie nazwać.
fan rapu to ruki
"ocena, czy coś jest rapem a co nie, nie zależy od gustu, tylko prostej oceny" Powinno być prostej definicji, nie "prostej oceny". Rap to gatunek muzyki i nie ma nic do rzeczy, czy dany wykonawca trzyma się 4 elementów.
Anonim
@marek zawsze jestem zdania "nieznam kurwy nie oceniam" nie wyrażałbym swoich opini gdybym nie sprawdził jego produkcji ale widocznie zawsze kogos boli jak ma inne zdanie i od razu spinka ale tak jest wszedzie wyluzuj
Anonim
Ostatnie komentarze pod nckiem "fan rapu to ruki", "fan rapu sprzedawał crack za komuny" i jakimś jeszcze, którego nie pamiętam pisałem ja. Każdy następny komentarz spod tych nicków nie będzie mojego autorstwa. To tak gwoli ścisłości, bo robi się burdel i jakieś nołnejmy próbują wybić się na moim fejmie.
Anonim
fan rapu to ruki: chodzi ci o sprzeczanie się co jest elementem hip hopu pod niusem klipu Orzełka?
Anonim
@Grochu: 1) nie napisałem, że rozumiem tekst od razu w całości, pomysliłeś mnie z Grabarzem chyba. 2) czemu znawcą? Słucham, więc wypowiadam się i oceniam. Naprawdę nie mam zamiaru zgrywać nie wiadomo kogo, jeśli tak to wygląda - nieświadomie. 3) "Twoje komenatrze widze niemal WSZEDZIE" - z tego zdania wyróżniłbym słowa akurat w ten sposób - "NIEMAL wszędzie" bo, na przykładzie dzisiejszego dnia - wypowiedziałem się pod 1 newsem (dzisiejszym) i dwoma starszymi. 4) tak, też nie rozumiem niektórych tekstów i slangu. Chyba nie zrozumiałeś o co mi chodziło - celem było napiętnowanie słuchania rapu bez znajomości angielskiego, a tak wyglądało kilka wypowiedzi Zajawkowicza, jakby się tłumaczył z nieznajomości i pragnął potwierdzenia, że może słuchać, mimo braku wiedzy. 5) komentuję głupotę i durne zdania (czy też niedorzeczne, jak to nazwałeś), bo, jak napisaliśmy obaj, są głupie, durne i niedorzeczne. Dzięki temu może osoba która je napisała zrozumie słwoj błąd? (jak Zajawkowicz, któremu wspólnie udowodniliśmy brak racji). 6) pozerstwo? Nigdy. Zawsze jestem taki sam, w realu czy w internecie. I to jest właśnie przejaw, w realu też zaciekle reaguję na kretynów. Sorry, jeśli faktycznie irytuję cię moje wypowiedzi, mam slabość do komentowania, lubię zwracać innym uwagę, i lubię, gdy ktoś robi to mi (o ile jest to uzasadnione i w miarę grzeczne - jak teraz, rozumiem twój pogląd i stanowisko) @Soul Brother #4 - nie powiem, zaskakujące że to ty. Skąd ta misja i jakieś gierki? Aż takie to irytujące? Taki jestem, że zwracam innym uwagę lub krytykuję, powino to interesować tylko osoby, do których piszę. Przecież bez powodu tego nie piszę, zawsze jest jakaś przyczyna. @Zajawkowicz - ależ ty jesteś niekumaty, o kurwa.
Anonim
Nie.. Chodzi mi o to, że rap to gatunek muzyczny. NaS robi rap, Lil Wayne robi rap, Game robi rap, nawet Kid Cudi (chociaż u niego przeplata się wiele gatunków muzycznych)robi rap i ich wizerunek artystyczny, czy wartości moralne nie mają z tym nic wspólnego. Nie mam nic do dodania w tej kwestii.
Anonim
Koment wyżej oczywiście skierowany do Zajawkowicza.
Anonim
Soul Brother #4: no to spoko,my bad.Co do fana rapu:skończ się tłumaczyć fanie rapu, błaźnisz się tylko.Odniesienie twojego komenta do mnie pod niusem J.
Anonim
Po pierwsze: - gdzie jest człowiek odpowiedzialny za czystki w komentarzach i czemu nie usuwa tego gówna powyżej??? Po drugie: - jeśli chcecie prowadzić dyskusje nie na temat to ślizg otworzył rejestracje, macie całe forum z tysiącami tematów do popisania się wiedzą, powinno to szczególnie ucieszyć najbardziej gadatliwego osobnika tutaj. Tak! To do Ciebie, zgadłeś. PS. Beka z Ciebie...
Anonim
oj Kadłub, a już byłeś miły. Czyżbym musiał jednak odpisać...? Ale koniec rozmowy z mojej strony w sumie.
marek
Katekarin, nie mowie ze nie znasz i oceniasz, jestem pewny ze sluchales i Carter II i dziwie sie że nie znalazles tam nawet jednego dobrego kawalka. Mi sie jego nastepne "dziela" nie podobaja, ale na boga, Carter II ma potencjał. Co do Drake i taj panny, zgadzam sie że pomimo tego iż łapia sie na definicje rapu, to z wielkim bólem serca ich tam widze i raczej w moim słowniku by ich tam nie bylo.
Anonim
wytłumacze czemu nie znalezlem dobrego kawałka. mimo że pod wzgłedem lirycznym są dobre kawałki podkład muzyczny tez nie jest zły. ale moze odtrąca mnie osoba Lil wayna jaki on jest jak się zachowuje i jego glos napewno gdybym niewiedzial co nie co o nim, mialby inny glos to może bym go polubil. bo napewno wiele osob tak ma że sprawdzają jakies produkcje rapera ktorego dotychczas się nie znało ale gdy przypuścmy zobaczy się w teledysku to zdarza się że niewiedzieć czemu jakos odpycha ta osoba. i lepiej się słuchalo jego twórczości jak się go nie znało. dwie rzeczy najbardziej które mnie od niego odpychają to głos i komercyjność.
Murda Diggs
Game jestt zajebistym gangsta raperem z compton i go lubie słuchać jefo piosenki dobre kawałki Red Nation i Rough Shout

Strony

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>