WBW 2010 - Jam po finale i freestyle otwarcia

Koniec bitewnego nastroju, wyniki wiadome, pasy rozdane. Jednak nie koniec emocji, bo tradycyjnie ostatnim akcentem musiał być pokojowy jam, na którym zobaczyliśmy głównych aktorów widowiska.

Nie mogło go zabraknąć też u nas. Oto połączone siły freestyle'owców i beatboxerów.

[Edit: Pytaliście też o freestyle otwarcia w wykonaniu Muflona - dołączamy go również poniżej.





Zajarany Rapem
Finał WBW 2010 nie różnij się poziomem od finału z 2004,a nawet zaryzykuje stwierdzeniem,że był to słabszy poziomem finał.W 2004 mieliśmy najlepszego TETRISa,Bardzo dobrego DUŻE PE i wyróżniającego się FLESZa a w 2010 zdecydowanie najlepszy w rywalizacji był Theodor,dobrym freestajlowcem będzie Bonez,a co do zwycięzcy to jego poziom jest podobny do zwycięzcy z 2003-RUFINa..JAM-Muflon zjadł wszystkich...Nie jaram sie już freestajlem jak kiedyś ale chyba będę musiał częściej polatać na wolnym i pozamiatać na następnym WBW bo poziom jest mizerny,tyle..
BabciaTheodora
Wyżej napisał Theodor :)

Strony

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>