Nowy singiel jednego z najcudowniejszych głosów tej planety. "Lovely Day" to cover utworu Billa Withersa, a jego produkcją zajął się nie kto inny jak Jazzy Jeff. Reszta materiału, którego możemy spodziewać się już latem, to ponoć zupełnie premierowe numery. Zresztą jakie to ma znaczenie, kiedy ona śpiewa. Przypuszczam, że nie tylko Zeus by się zakochał.







































