Kuba Knap kończy etap "Kuba Knap" i opuszcza streamingi

kategorie: Polska, Hip-Hop/Rap, News, Video
dodano: 2026-10-27 11:00 przez: Miłosz Kiełb (komentarze: 0)

Ostatnie lata dla Kuby Knapa były bardzo pracowite, bo nowe albumy wydawał wręcz seryjnie. Niedługo jednak ta seria się zakończy.

Knap w mediach społecznościowych opublikował nagranie, w którym mówi o zakończeniu etapu pt.  »Kuba Knap«. Nie oznacza to jednak końca tworzenia muzyki, bo raper chce skupić się na rozwoju swojego live bandu Szefostwo. Członek WCK ogłosił także, że przestaje wydawać swoją muzykę w serwisach streamingowych i ma w planach dystrybuować się zupełnie sam:

"Muszę się wam przyznać, że etap pt. »Kuba Knap«, w sensie etap taki nagrywek rapowych i dbania o to, co zwykli ludzie nazywają karierą, a dla mnie jakoś nigdy karierą nie był za bardzo i nigdy tego tak nie traktowałem. Natomiast etap pt. »Kuba Knap« wydaje mi się, że się kończy. Nie oznacza to, że przestaję nagrywać, bo mam zespół Szefostwo. (…) W tym roku na pewno jeszcze dwie, a jak dobrze pójdzie to cztery płytki. (…) Wtedy stawiam wszystko na Szefostwo, bo dużo bardziej chce mi się grać na żywo i pisać piosenki, a porapować zawsze chętnie porapuję jak będzie okazja, bo to jest po prostu spoko i lubię to robić. Żeby było śmieszniej, to wam zdradzę, że właśnie byłem na poczcie wysłać taki dokument, który brzmi »wypowiedzenie umowy dystrybucyjnej«, więc wypisuję się ze streamingów oficjalnie. Nie wiem, czy na zawsze czy na jakiś czas. (…) Spodziewajcie się, że zaraz mnie nie będzie w internecie na tych streamach. (…) Wypisuję się z tego zamieszania. Jak wysłałem list to poczułem ulgę i spokój. (…) Nie jestem obrażony i szukam sposobu, żeby ta muzyka była dostępna. (…) Idę tropem, żeby postawić własną apkę i mieć cały katalog Knapa w jednej aplikacji, i żeby ominąć tych pośredników."

[Ciąg dalszy artykułu poniżej]

Na stronie tipiKnapa pojawił się takze wpis, w którym po krótce Kuba podsumowuje swoją karierę:

"Wydaje mi się, że rapowanie wraca w moim życiu do szuflady - w sumie zawsze tam było, ale różne siły próbowały mnie nakłonić, żebym traktował to jak karierę i siebie jak »rapera« - co się zresztą raczej kiepsko udawało. Ja tylko opowiadałem swoją historię - trochę dla siebie, trochę dla beki, trochę dla tak zwanych »potomnych«. W sumie nie wiem, myślę, że to całe pisanie się brało z przeróżnych braków, głównie z samotności - to są strzępki wszystkich rozmów, których z jakiegoś powodu nie mogłem odbyć z nikim »bliskim«. Dziś to już jest coś co mógłbym określić jako »dziedzictwo« - i niech se tym będzie. Przez osiemnaście lat wyszło z tego ponad dwadzieścia solowych albumów i kilkanaście takich z ziomkami. Do tego jeszcze polecam całą twórczość spod szyldu WCK - tam też jest spory kawał tego »dziedzictwa«, w którym mój ślad sie nieodwołalnie odcisnął. To jest mój fundament, moja droga, moje poszukiwanie. Jak ktoś to lubi, szanuje, czy jest z tym związany w jakiś sposób - to dziękuję za każde dobre słowo i gest z tych wszystkich lat. Rzucam Wam wszystkim pamiątkowe tiszerty - mam nadzieję, że dla Was to będzie frajda, a dla mnie wsparcie w kolejnych przedsięwzięciach. Dziękuję za ten kawałek drogi, przed nami kolejne - nie ma wysiadania z gry! Idźcie z Panem Bogiem, Ziomale!"

****

PS. A dla fanów niezależnego alternatywnego rapu przypomnimy, że ostatnio ukazał się nasz wywiad z legendarnym składem Atmosphere:

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>