Busta Rhymes wydał album na bitach J Dilli - jak do tego doszło?
We wtorek 25 sierpnia premierę miała "Dillagence II", druga część kultowego mixtape'u, który Busta Rhymes nagrał na bitach J Dilli w 2007 roku. Jak dokładnie doszło do powstania nowej płyty?
Busta opowiedział o tym w najnowszym odcinku podcastu Joe And Jada, którego gospodarzami są Fat Joe i Jadakiss. "Mama J Dilli zadzwoniła do mnie w listopadzie zeszłego roku, kiedy akurat kończyłem inny album. Powiedziała mi: 'Potrzebuję, żebyś zrobił coś wyjątkowego na Dilla Day (7 lutego, dzień urodzin artysty) i Dilla Month (luty)'" - powiedział. Telefon Ma Dukes do Busty wydawał się zupełnie naturalny, bo nie od dziś wiadomo, że panowie się przyjaźnili. Raper chciał zrobić coś wyjątkowego. "Dilla jest na prawie każdym solowym albumie, który nagrałem poza dwoma. Pomyślałem, że ogarnięcie 2-3 tracków to nic poza tym, co normalnie robię, żeby reprezentować Dillę i kultywować jego dziedzictwo. Pomyślałem więc, że nagram ten album" - dodał.
Jak Busta zebrał muzykę na płytę? "'Dillagence II' to połączenie tych podkładów, które dostałem bezpośrednio od niego [Dilli - przyp. red.] i rzeczy, które dostałem od ludzi będących w kręgu naszych wspólnych znajomych" - powiedział. Poza tym nie jest też tajemnicą, że autor "The Coming" ma u siebie 300 podkładów autorstwa członka Slum Village. "On dawał mi płyty z bitami, po 25 każda. Te bity są krótkie, super krótkie - mają 20, 30 sekund. [...] Robił woluminy, od części pierwszej do części piątej. Tylko z tego masz już 125 bitów" - dodał. "Stałem się niejako opiekunem jego muzyki." Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś podkłady od Dilli, po prostu przekazywał je Rhymesowi, aby ten sprawował nad nimi pieczę. "Ludzie po prostu mówili: 'Trzymaj je z resztą rzeczy, bo masz mega duże archiwum produkcji, które Dilla ci dał."
Ciekawostką jest fakt, że rok wydania zbiegł się z kilkoma innymi rocznicami związanymi z Yanceyem. "Dilla odszedł w 2006, w tym roku mija 20 lat od jego śmierci. [...] Wszystko jakoś się ułożyło w boskim planie. Zaczynałem z nim w 96, dał mi wtedy pierwszy raz bity. To było na mój pierwszy solowy krążek. Ten w tym roku kończy 30 lat. Do tego zrobił też tytułowy utwór na 'Genesis', które w tym roku kończy 25 lat. Zrobił kilka podkładów na 'The Big Bang', a to kończy 20 lat w dzień, w którym Knicks zdobyli mistrzostwo 13 czerwca tego roku. Wydaliśmy tamten krążek w 2006, czyli w rok śmieci Dilli. To był ostatni projekt, do którego dołożył coś od siebie, gdy jeszcze żył. A najdziwniejsze jest to, że nagrody Grammy w 2027 będą transmitowane w dzień jego urodzin" - powiedział Busta.
Gościnnie na płycie między innymi Common, Ludacris, Anderson .Paak, Big Sean, Lil Wayne i T3 ze Slum Village.




























