Dziecko z okładki "Ready To Die" znalezione po latach!



Po latach dziennikarzom "Daily News" udało się dotrzeć do dziecka, które stało się żywą ikoną hip-hopu za sprawą okładki do "Ready To Die". Zobaczcie jak wygląda 18-letni dziś Keithroy Yearwood i posłuchajcie jak razem z rodzicami wspomina całą sytuację.

Anonim
"Zamiast cisnąć i pierdolić, stawiać jakieś jebane znicze lepiej by było jakbyś po prostu przybił pionę i wytłumaczył bo jesteśmy rodziną, pompujemy tą samą hiphopową krew człowieku, musimy się szanować. pokój" awesome, szacunek za to zdanie.
Anonim
FunkDoc - "prostu przybił pionę i wytłumaczył bo jesteśmy rodziną, pompujemy tą samą hiphopową krew człowieku, musimy się szanować" - strasznie pompatycznie, ale niech ci będzie. Soul Seven - wszystko byłoby ok, gdyby to nie był jeden z symboli rapu, coś , co wie każdy. Ile o to wojen było, ile followupów, ile się o tych okładkach mówiło, niemożliwym jest nie słyszeć o tym. Blazze - nieznajomość Malcolma X i okładki BDP są jednymi z tych nieznajomości, których wybaczyć nie można. Nie mozna być świadomym odbiorcą rapu w takiej sytuacji, to tak jakby nie wiedzieć czym są np. Czarne Pantery. Najlepiej się nie wychylać z taką nieznajomością, takie rzeczy można poczytać. Co do samego Zajawkowicza - o moim poczuciu humoru nie wiesz nic, i zresztą dobrze, bo z moim ironicznym stylem już dawno byś nie wytrwał u mojego boku, więc dobrze, że dzielą nas dziesiątki kilometrów ;) PS. Jesli uważacie, że nie mam racji - proszę bardzo. Ale tutaj akureat zdania nie zmienię, to absurd nie wiedzieć takich rzeczy.
Anonim
moje słowa są szczere i oparte na fundamentach które stawiały tą kulturę, więc nie pierdol podpinając je pod jakieś pojebane frazesy...pompatyczne to mogą być demoty o miłości a nie prawda o Hip Hopie. Mimo że lubię rózne dyskusje oraz wyrażać swoje zdanie to wiesz ja to się odpulam, sram na to nie chce mi się z Tobą żreć jak widzę Twoje posty w sumie kurwa w każdym temacie, nomen omen nie na temat. taka mala dygresja - kiedyś jako szczylek z podstawówki też nie wiedziałem czym jest Zulu Nation, które dzisiaj jako trochę starszy człowiek mam w avatarze co wcale nie przeszkodziło mi w zapierdalaniu w szerokich spodniach słuchaniu rapu i reprezentowaniu w szkole, na osiedlu swojej przynależności do Hiphopowego środowiska. może dlatego że byłem małolatem i miałem do tego prawo, ale powtarzam, skądś musisz się dowiedzieć. Nie zdobyłem tej wiedzy wraz z narodzeniem, w przeciwieństwie do miłości do Hip Hopu. Tak się składa że urodziłem się na bicie Premo hhehe. dobra, kończę to pierdolenie w internecie idę zmajstrować jakieś zioło i pogadać z kolegami o rapie, peace!
Anonim
Ty mi powiesz, że dla ciebie ikoną jest "Illmatic" Nasa, ja ci powiem, że dla mnie ikoną jest "Moment Of Truth" Gangstarra a ktoś inny powie, że dla niego najważniejszą płytą jest "Massacre" 50 Centa i co? Jestem gorszy bo nie podzielam twojego zdania, a ten trzeci to już w ogóle bo słucha 50 Centa? A powinien słuchać Notoriousa przecież! Wytłumacz mi dlaczego takim obowiązkiem jest wychwalanie pod niebiosa płyty czarnego dzieciaka, który rapował o spluwach, policji i o tym, że życie to dziwka? Nie potrafisz zrozumieć, że twoja opinia nie jest równoznaczna z opiniami innych? Że każdy ma swoje klasyki? I co ma do tego ruch Czarnych Panter albo Malcolm X, człowiek głoszący poglądy skrajno rasistowskie i twierdzący, że "biały człowiek to diabeł"? Czy jeżeli kogoś nie interesuje grafitti, breakdance, turntablism ani Maclolm X to znaczy, że jest gorszym słuchaczem od ciebie, bo ty to wszystko masz w małym paluszku fanie rapu? Przegląd twoich innych postów mówi jasno kim jesteś, tym co w tym kraju nabrało już miana obelgi - truskulem, książkowym, modelowym truskulem z zamkniętą głową, nie dającym sobie wytłumaczyć nic i przekonanym o swojej jedynej i największej słuszności. Tyle ode mnie. Nie będę się z tobą kłócił i odpisywał na dalsze posty, bo zmieni się to w twoją kolejną batalię, jak to ma miejsce z Kadłubem.
Anonim
^dobrze gada,trzeba mu polać.
Anonim
ty tak na poważnie? A czy ja wspomniałem do kłótni? Pierdolenie? C'mon, a mówią, że to ja nie mam luzu ostatnio. To raz. Dwa - kiedy ostatni raz widziałeś mój komentarz? Bo to mój pierwszy od 2 dni, i gdzieś piąty przez ostatnie 10 stron. I ten akurat jest na temat, więc pudło. Idź na gibla faktycznie, bo nie służy ci ta rozmowa.
Anonim
tak, pierdolenie w internecie. na tym polega różnica między dyskusją a pierdoleniem, że jeden drugiemu będzie kurwa nie przyzna racji choćby wiedział że dobrze gada. Odpowiedziałeś na mój post szybciej niż zdązyłem znaleźć telefon i zadzwonić do dilla hhehe... ale już się dodzwoniłem i spierdalam, piątka!
Anonim
Soul Seven - Ja truskulem? :D błagam. A znajomość kultury jest konieczna, by świadomie odbierać rap. Nie mówię o popieraniu haseł Malcolma X, co ty mi wpierasz. Tak samo nie mówię o interesowaniu się wszystkimi filarami, ale starczy choćby brak ignorancji co do reszty (sam nie uczestnicze aktywnie poza słuchaniem rapu) Aha, klasyki są klasykami ogólnie przyjetymi. Są też prywatne klasyki dla każdego odbiorcy, ale nie o tym mowa. Ps. Panowie Soul seven i FunkDoc - kto tu się kłóci? Interesująca dyskusja, a wy piszecie, że kończycie bo nie chcecie kłótni. Panowie, to nie jest równoznaczne.
Anonim
pomiędzy "jeden drugiemu" a "kurwa" znalazło niepasujące słowo, nie zwracaj na nie uwagi ;p
Anonim
kończę bo lecę po zioło człowieku koleś na mnie czeka a Ty mi się nie dajesz zawinąć, duskusja z Tobą nie jest bardziej interesująca niż palońsko z ziomkami więc definitywnie spierdalam pokój pokój pokój, nie odpowiadaj :D!
Anonim
no może faktycznie spierdalaj, bo gówniana rozmowa z tobą. Liczyłem akurat z wami (no chyba nie z Zajawkowiczem) na ciekawą rozmowę, a wy najeżdzacie i się obrażacie. Jak wolicie.
Anonim
@ fan rapu a.k.a. Staff ze ślizgu (btw. wstydzisz się nicku używanego na tej stronie za to co tu wypisujesz, że tam masz inny???) ''...wszystko byłoby ok, gdyby to nie był jeden z symboli rapu, coś , co wie każdy.'' ''...nieznajomość Malcolma X i okładki BDP są jednymi z tych nieznajomości, których wybaczyć nie można. Nie mozna być świadomym odbiorcą rapu w takiej sytuacji, to tak jakby nie wiedzieć czym są np. Czarne Pantery. Najlepiej się nie wychylać z taką nieznajomością...'' Aha! Czyli Ty jesteś cudownym dzieckiem i przyszedłeś na świat już posiadając tą wiedzę? Widzę, że ciężko Ci zrozumieć i przypomnieć sobie, że też byłeś kiedyś w takim punkcie, że nie wiedziałeś tych rzeczy. Więc nie rozumiem o co się znowu plujesz internetowy frustracie. ''...faktycznie spierdalaj, bo gówniana rozmowa z tobą.'' FANatyku internetowych sporów i wojenek.
Anonim
@fan rapu "Bo to mój pierwszy od 2 dni, i gdzieś piąty przez ostatnie 10 stron. I ten akurat jest na temat, więc pudło." ^^ Kurwa święto ... Ta strona służy do pzeglądania newsów i wyrażania opinii(na ich temat) a nie swoich poglądów i przekonań (już wręcz politycznych). Jedni tą kulturą interesują się mniej inni oddali jej życie więc proszę cię fanie/fanatyku zostaw czasami swoje komentarze dla siebie bo mi się nóż otwiera w kieszeni jak to czytam!! I wyśmiewanie kogoś, że nie znał klasyka itd. jest wręcz śmieszne bo też napewno wszystkiego nie wiesz ... MC KULA aka. Jimi jest najlepszy czekam na jego solo !!!
Anonim
bidżi to łak tak samo jak tupak
Anonim
Kadłub - widzę, że moje rozmowy z tobą na ślizgu nie pomagają, trudno. A więc, wyjaśniam po raz trzeci. 1.Ksywkę Staff mam od czasów podstawówki (rozumiesz do tej pory?) 2. Wpisałem się kiedyś na popkillerze jako fan rapu, bo nie miałem pomysłu na jakiś sensowny nick, rzadko uczestniczę na stronach internetowych, mam lepsze zajęcia (nadal jasne?) 3. Nie zmieniłem nicku, ponieważ ludzie kojarzyli mnie z niego, byłoby to bezsensowne. Choć widze, że jest raczej średni, ponadto pojawiły się jakiś nędzne przerówbki mojego nicku, jak np fanatyk, bardzo oryginalnie zresztą, propsy. Mógłbym go zmienić ale po co? (ciągle jasne i klarowne?) 4. Na ślizgu mam taki nick, ponieważ wygląda lepiej niż ów "fan rapu" Zrozumiałeś? Ps. Rzucasz na mnie jakieś wyzwiska (frustrat? Błagam), chyba zapominasz o tym, jak ty się wyrażasz w wiadomościach między nami na mailu lub ślizgu. Zgadza się? Bo to, o czym do mnie piszesz, jakieś wyzwiska z podstawówki, tanie ataki, kolorowe czcionki i udawanie, że nie zauważasz, że dawno skończyłem z tobą dyskusję jest naprawdę słabe. I na co wyciągasz to na wierzch? Po co ci to? Jesteś żenujący i śmieszny, robisz z siebie błazna, kilka osób już cię zjechało na ślizgu (ty, może jednak mam racje co do ciebie, skoro inni potwierdzają?), jedziesz jakimś świeżakom i łapiesz ich za słówka, przypierdalasz się o nic. a o mnie i o mojej ksywce jeszcze piszesz o na popkillerze. ŻENADA.
Anonim
''...widzę, że moje rozmowy z tobą na ślizgu nie pomagają, trudno.'' Od kiedy rzucanie mięsem to rozmowa? U Ciebie to norma? ''...zadko uczestniczę na stronach internetowych, mam lepsze zajęcia...'' Jedyna poprawna reakcja na to zdanie to śmiech. Ty żyjesz internetem człowieku. Jesteś zawsze i wszędzie. PS. Nawet nie chcę mi się komentować tych bredni. Jesteś dwulicowy do granic możliwości. Gdyby ktoś zobaczył treść Twoich wiadomości to by się złapał za głowę. A to co napisałeś pięknie opisuję Twoje zachowanie. Zupełnie jak byś pisał to o sobie.
Anonim
Nie czytam, bo to pewnie offtopic, którego tak ponoć nie lubisz. Pamietasz, kiedyś ci napisałem: jesteś Panem Dwie Twarze: nie lubisz kłótni, ale się kłócisz, nie lubisz offtopicu, ale go robisz. Żenada.
slamjama
^ true true podbijam ej typie (fan rapu),czy ty bez kitu nie czaisz ze pierdolisz głupoty ? każdy cię tak odbiera tutaj rozumiesz ? wszyscy podzielają to samo zdanie jeśli chodzi o miłość,zdobywanie wiedzy etc a ty ciagle swoje pierdolenie ? dlaczego nie potrafisz zrozumiec czyjegos zdania jeleniu ? to co pierdolisz na temat tych okladek i wiedzy to dla mnie zal w chuj,wywody dziecka internetu. ''...zadko uczestniczę na stronach internetowych, mam lepsze zajęcia...'' to zdanie poprostu rozjebalo mnie w chuj.jestes dzieckiem internetu,googla,wikipedi i ery 'wiem wszystko najlepiej a wy nie'.
slamajama
podbijam kadłuba ofkorz.
Anonim
"Ps. Rzucasz na mnie jakieś wyzwiska (frustrat? Błagam), chyba zapominasz o tym, jak ty się wyrażasz w wiadomościach między nami na mailu lub ślizgu. Zgadza się? Bo to, o czym do mnie piszesz, jakieś wyzwiska z podstawówki, tanie ataki, kolorowe czcionki i udawanie, że nie zauważasz, że dawno skończyłem z tobą dyskusję jest naprawdę słabe." Człowieku, bo dyskusja z Tobą po prostu wyprowadza z równowagi, nawet świętego...nikt tu nie wchodzi żeby się spinać ale na niektóre Twoje posty wprost nie da się nie zareagować będąc zarazem człowiekiem opiniotwórczym... tak Ci zależy na sensownej dyskusji tu na popkillerze, jeszcze rozumiem na forum, ale w komentarzach pod, kurwa, newsem? Jeśli w ten sposób prowadzisz rozmowę z kolegami to nie dziwię się że wracasz przed kompa z obitym ryjem i szukasz zaczepki w necie gdzie niestety nie ma możliwości wstać i pierdolnąć Cię w łeb... wyluzuj, bez odbioru
slamajam
^ HAHAHAHAH :D podbijam w kurwę ! GET HIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIM !
Anonim
Skończyliście? Powtarzam: nie wiem od keidy trzeba słuchać rapu, skoro się nie słyszało o tej historii z okładką Illmatica (która jest pewnie w top10 najbardziej znanych rapowych płyt). Jedyne co mogę napisać, to znów to samo: aby dobrze odbierać muzykę, trzeba znać kulturę, jak i ciekawostki z nią związane. A historia z okładką odbiła się na conajmniej 3 nowojorskich płytach. ŻEGNAM chłopaki, ponoć macie w sobie tyyyle luzu. Po co te spiny w takim razie? Napiszcie moze w takim razie coś na temat? Macie kupione Illmatica, Ready to Die, Only..., słyszeliście o zaczepkach pewnych raperów z Wu Tangu w strone Biggiego? Czy dalej będziece udowadniac mi, że nie mogę napisać swojej opinii?
Anonim
Człowieku mam te płyty, co więcej mam je na winylu jak i wiele innych klasyków ale nie muszę się tym chwalić na każdym kroku, bo to zwyczajnie nie na miejscu i wcale nie świadczy o mnie tak dobrze, jak rzeczywisty fakt ich posiadania ;) "ŻEGNAM chłopaki, ponoć macie w sobie tyyyle luzu. Po co te spiny w takim razie?" Jakie spiny? Nie wiem może boli Cię to że bez rozkiniania po 347 razy genezy okładki Illmatic, w przerwie między sraniem a kręceniem blanta napisałem post za który zebrałem więcej propsów niż ty przez całe życie... to bardzo miłe, dzięki ludzie, ale niestety wcale nie świadczy o tym jaki jestem zajebisty, tylko o tym jak chujowy jesteś Ty! Mógłbym napisać w jednym zdaniu że sram na Ciebie a i tak dostałbym propsy, ale w komentarzach pod newsem nie chodzi o propsy tylko o swoje zdanie. fajna historia z tą okładką Ready To Die, lubię takie ciekawostki, nie wiedziałem do dziś kim jest ten dzieciak więc pewnie jestem jebanym złamasem ale to nic. Nie udowadniam Ci że nie możesz wyrazić opinii, udowadniam Ci jedynie że wkurwiasz nimi innych ludzi! Z założenia nic do Ciebie nie mam, bo nie znam Cię osobiście więc to że jesteś no-lifem z obitym ryjem to tylko hipoteza, niestety bardzo wiarygodna co dobrze o Tobie nie świadczy więc radzę się nad tym zastanowić, piąteczka
Anonim
wiesz, nawet ja jak się ujaram nie mam takich teorii jak ty, ale ok ;) "więc to że jesteś no-lifem z obitym ryjem to tylko hipoteza" - jest tak nietrafiona, że nawet sobie nie wyobrażasz. "ale w komentarzach pod newsem nie chodzi o propsy tylko o swoje zdanie." - no popatrz, a ja wyobraziłem swoje zdanie i nie zebrałem propsów. Czyli się udało. Doszliśmy do sedna, dobrze jest wyrazić swoje zdanie. Szkoda, że zrobiłem to wysmiewając inną osobę, ale ostatecznie można uznać to za moje zdanie. I to mają do siebie opinie, że nie wszyscy się z nimi zgadzają. Pozdro, i oby jak najmniej takich sytuacji więcej. Co oczywiście nie oznacza, że będę się gryzł w język. szczególnie, że ktoś udaje zajawkowicza, a pod innym newsem mówi, że nie rozumie języka. Co ciekawe, JESZCZE nikogo z was nie wyzwałem, ale uznaliście wszem i wobec, że to ja jestem zły :D niekonsekwencja chłopaki.
Anonim
"a, dobrze jest wyrazić swoje zdanie. Szkoda, że zrobiłem to wysmiewając inną osobę, ale ostatecznie można uznać to za moje zdanie" Można, ale potraktowałeś chłopaka który nie wiedział rzeczy mniej istotnej od muzyki Nasira, którą jednak znał, więc jakieś zadatki na ogarniętego typa ma czyż nie? Nie każdy musi interesować się otoczką wokół wszystkiego zresztą podziwiam go że odważył się zapytać mając świadomość że odpowiedzieć mu może debil. a jeśli z tym udawaniem zajawkowicza nawiązujesz do mnie, to język angielski znam na tyle dobrze że jak słyszę nawijkę, czasem trudno mi niektóre rzeczy wyłapać ale gdy czytam tekst jest zajebiście,. na szczęscie w dobie internetu istnieją strony typu lyrics coś tam.com i można znaleźć większość klasycznych tekstów a co za tym idzie, zrozumieć ocb i z każdym kolejnym odsłuchanym/przeczytanym kumasz ten język coraz lepiej i coraz lepiej słyszysz. no ale co tu dużo pierdolić, czepiasz się słów. powinienem już to skończyć bo była ku temu okazja w sumie przed chwilą jak napisałeś "Zegnam chlopaki" ale zamiast ją wykorzystać dołożyłem swoje 3 grosze i teraz zbieram żniwo użerania się z Tobą... hhehe tak to jest kurwa, człowiek ponosi konsekwencje nieprzemyślanych czynów.
Anonim
kurwa no, napisałem że bidżi to łak żebyście przestali sie kłócić i zaczęli mnie hejtować a wy nic
Anonim
ok przestajemy się kłocić i hejtujemy Ciebie przez "Ch" ;)
Anonim
Panowie, jak olejecie typa i przestaniecie mu odpisywać i komentować jego wszechwiedzących wypowiedzi to się zamknie, to tak jak małe dziecko, które krzyczy pod sklepem do taty "kup mi, KUP MI!", jak tata oleje dziecko i jego fanaberie to dziecko się zamknie i przestanie tupać, krzyczeć i płakać :) W pełni rozumiem, że czasami chuuuuu strzela i trzeba takiemu odpisać, ale nauczmy się wszyscy opanowania to może zmieni forum i poszuka sobie nowych wirtualnych kolegów do kłótni :)
Anonim
no właśnie czasami strzela przysłowiowy chuj, ale tak naprawdę pierwszy raz w życiu wdałem się z nim w dyskusję i już wyciągnąłem wnioski na przyszłość hhhehehe. pozdro
Anonim
Haha jak lana.Przelamalem sie i przeczytalem cala ta klotnie.Jeden sie co chwile zegna,drugi kurwa od kilku godzin leci po ziolo i nie moze doleciec.W kazdym razie obaj twierdza,ze maja lepsze zajecia nic klotnie przez neta,ale nabilli pod jednym newsem wiecej postow niz od powstania popkillera. FunkDoc i Fan Rapu - nie przejmujcie sie.To minie.Jak mialem 14 lat tez mytslalem,ze swoimi komentarzami zbawie swiat. Poza tym mowienie o muzyce jest jak tanczenie o architekturze.

Strony

Plain text

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>