Kiedy pierwszy raz w "Co Cię Boli" Peji usłyszałem follow up do Cali Agents zastanawiałem się ilu ze słuchaczy będzie wiedziało o co chodzi w tym "zapierdolę ci gonga jak planetejżia z rasko". Autorzy najlepiej chyba kojarzonego "How The West Was One" z 2000 roku mieli w swojej karierze słabsze albumy, ale zawsze potrafili zaskoczyć choćby jednym numerem, który wbijał w ziemię. Dla przykładu - na ostatniej, moim zdaniem bardzo rozczarowującej płycie Rasco z DJ'em Wichem znalazło się kapitalne "Grizzly".Chciałbym cofnąć się pięć lat wstecz, czyli do premiery wspólnego albumu kalifornijczyków zatytułowanego "Fire & Ice". Choć do całości niespecjalnie chce mi się wracać, znajduje się tam jeden numer, który bez wątpienia zasługuje na wzmożoną uwagę.
































