Saigon

Saigon

kategorie:
dodano: 2024-05-10 22:00 przez: Bartosz Skolasiński (komentarze: 0)

Wspólny album Saigona i szwedzkiego producenta Fredo.

Tracklista:

Tagi:
video
kategorie: Hip-Hop/Rap, Teledyski, Video
dodano: 2019-02-16 10:30 przez: Mateusz Natali (komentarze: 0)

DJ Kay Slay - 24 Hours (feat. Papoose, Bun B, Saigon & Meet Sims) (Official Video)

DJ Kay Slay to nowojorska legenda a jego mixtape'y zawsze przynoszą porcję nieoczekiwanych i intrygujących kooperacji. Nie inaczej jest przy okazji wydanego w styczniu "Hip Hop Frontline" - w nowym singlu Papoose, Bun B i Saigon zastanawiają się co zrobiliby gdyby mieli 24h na uratowanie kultury hip-hop....

Szczegóły albumu w dziale 'Premiery Płyt'

Jeśli chcesz być na bieżąco z premierami teledysków to śledź nasz dział Video

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2016-09-08 10:30 przez: Piotr Sosienko (komentarze: 0)

Rok temu, w lutym - prawie niezauważalnie - odbyła się premiera nowego producenckiego krążka niemieckiego wyjadacza - Shuko (dobrze znanego polskim słuchaczom ze współpracy z Sokołem). Proces nagrywania płyty obejmował prawie dwa lata. Zresztą, zbieranie samych gościnek na track "Change Gonna Come" zajęło mu rok czasu... co jest o tyle dziwne, że producent zna się bardzo dobrze z raperami. Na przykład z grubasem z Filadelfii Pazienzą zaczął nagrywać już w 2004 roku, na albumie Outerspace. W refrenie "Change Gonna Come" śpiewa Carolyn Delia - znajoma R.A. Całość wyszła znakomicie, jedynie Saigon lekko odstaje od reszty, ale jest potrzebny, bo jednak kolabo R.A. x Vinnie Paz jest dość często spotykane i może się znudzić. 

Beat, jak i prawie cała płyta została nagrana na Abletonie Live, bębny zostały pocięte z jednego z beatów Jake One. Warto w ogóle śledzić Shuko na bieżąco, szczególnie że w tym roku wydał swój kolejny album zatytułowany "Electric Relaxation", gdzie na płycie znajdziemy same instrumentale. Jednak ja czekam na kolejny album typu"For The Love Of It", bo tego typu produkcje nigdy się nie znudzą. 

dodano: 2015-12-28 14:00 przez: Michał Zdrojewski (komentarze: 9)

East Coast... To tutaj w latach siedemdziesiątych zaczynali Sugarhill Gang, DJ Kool Herc, Afrikaa Bambataa, Kurtis Blow czy później RUN DMC, Public Enemy, Rakim i inni. To właśnie w tej części Stanów Zjednoczonych narodził się, obecnie kochany przez setki milionów ludzi, gatunek muzyczny o nazwie Hip-Hop. Zainspirowany świetnym artykułem autorstwa Pawła Miedzielca o jego dziesiątce najbardziej zmarnowanych talentów z Zachodniego Wybrzeża, postanowiłem zrobić swoją listę takiego typu raperów tylko, że z popularnego i królującego w hip-hopie przez wiele lat East Coastu. Obecnie zepchnięty na dalszy plan (za sprawą trapu z Atlanty i okolic, drillu z Chicago i charakterystycznym dźwiękom DJ Mustarda z Kalifornii) rap rodem ze wschodu coraz rzadziej trafia do masowego odbiorcy.

Mimo, że ostatnimi czasy zdecydowanie jego kondycja się polepszyła za sprawą m.in. A$AP Mob, Frencha Montany, Meek Milla czy Joeya Bada$$a to nadal nie są to czasy, gdy królowali NaS, członkowie Wu Tang Clanu, Jay Z przy wydaniu "Blueprint", G-Unit z 50 Centem na czele, Dipset z Cam'ronem, D-Block czy jeszcze trochę wcześniej, gdy obok Death Row Records to Bad Boy Diddy'ego, Notoriousa B.I.G. i Mase'a było największą stricte hip-hopową wytwórnią w grze. Na fali wymienionych wcześniej artystów próbowało na mainstreamową powierzchnię wielu młodych raperów, którzy często zdecydowanie przewyższali umiejętnościami swoich bardziej znanych "mecenasów sztuki". W rozwinięciu przedstawiam wam swoją osobistą dziesiątkę najbardziej zmarnowanych talentów ze Wschodniego Wybrzeża, którzy mieli wszystko by być na szczycie, lecz przez niezależne od siebie rzeczy lub z powodu własnej opieszałości, się tam nie znaleźli...

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, News, Premiery
dodano: 2014-11-10 13:00 przez: Jakub Goliński (komentarze: 0)

Bardzo ciekawa premiera napływa do nas z Chicago. Undergroundowy producent A-Villa przy wsparciu labelu Closed Sessions wypuścił swój materiał "Carry On Tradition". 16 numerów, około 40 gości, ponad godzina solidnego rapu.

Tytuł debiutanckiego krążka A-Villa zaczerpnięty został z linijki AZ z numeru "Life's a Bitch". "Carry On Tradition" to również pierwszy singiel tego materiału. Odzwierciedla on klimat całej płyty. W numerze tym usłyszymy Mikkey Halsteda i Big Pooha, którego Villa był wielkim fanem za czasów Little Brother.

Ten materiał to spełnienie marzeń dla chicagowskiego beatmakera. Pracował nad nim ponad trzy lata, w chwilach wolnych od pracy w banku i wychowywaniem córeczki. Udało mu się zebrać pokaźne grono wyśmienitych MC's. Są tu takie tuzy jak Lil Fame, Cormega, Ras Kass, Noreaga, Kool G Rap, Inspectah Deck, Sean Price, AZ czy Havoc. Są też reprezentanci nieco młodszej generacji: Fashawn, Skyzoo, Elzhi, Freddie Gibbs, Termanology czy Rapsody.

Jak sam ocenia A-Villa "Carry On Tradition" to dzieło jego życia i nie sądzi żeby udało mu się jeszcze zrobić podobny materiał. Cieszmy się więc tym bardziej bo naprawdę jest czym!

kategorie: Audio, Hip-Hop/Rap, Ot tak
dodano: 2013-10-02 17:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 0)

Pewnego sierpniowego dnia 2008 r. jeden z najbardziej wpływowych dziennikarzy rapowych na Wschodnim Wybrzeżu, pracujący w słynnej rozgłośni radiowej Hot97 Peter Rosenberg spotkał się w Nowym Jorku z młodym kotem z D.C. - Oddisee, i z pomocą kilku innych artystów w ciągu jednego dnia stworzyli EPkę "A Rosenberg Oddisee".

Proces powstawania projektu wyglądął ponoć następująco - Rosenberg dzwonił kolejno do różnych artystów mieszkających w Big Apple, i ktokolwiek odebrał i zgodził się wbić do studia, pisał swoje zwrotki pod bity Oddisee na miejscu i od razu je nagrywał. W rezultacie na spontanicznym EP pojawili się m.in. Lil' Fame (M.O.P.), Saigon, Buckshot, Skyzoo, Torae i The Kid Daytona. Całość do sprawdzenia w rozwinięciu.

dodano: 2013-06-30 15:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 0)

"Vacant Thoughts EP" to debiutancki solowy projekt reprezentującego dumnie Ohio MC o ksywie G.Huff. Znajdziemy tu 9 nowych kawałków na oryginalnych bitach autorstwa takich producentów jak m.in. Moss, J57, Vice Souletric czy The Audiologists.

Gościnnie na mikrofonie gospodarza wsparli natomiast REKS, Saigon, Ransom i King Marvey X. Odsłuch i download całości w rozwinięciu.

dodano: 2013-04-24 18:28 przez: Mateusz Natali (komentarze: 7)

2008 to pierwszy rok, w którym XXL wybierał swoich Freshmanów. Pewnie także z tego powodu selekcja na tamten rok wyraźnie różni się od następnych. Jak pisali kilka lat później sami XXL'owcy - to w dużo większym stopniu "stara gwardia" niż osoby wchodzące w tamtym momencie do gry. To również skład, który trafił na moment zmiany rynkowej sytuacji. Start popularyzacji darmowej internetowej muzyki i całego webmixtape'owego rynku (jednak w skali wielokrotnie mniejszej niż dziś), zalążki kształtujących się nurtów takich jak choćby smoke rap czy nieobecność jeszcze "hipster rapu". Jednak młodych talentów było nieporównywalnie mniej niż dziś, a przynajmniej nie miały szans na taką ekspozycję. Jeżeli więc porównamy tamten skład z edycjami z lat 2009-2013 to zdziwić może obecność choćby takiego Lupe Fiasco - 2 lata po debiutanckim klasycznym "Food & Liquor" i rok po złotym "The Cool". Jak widać cała inicjatywa mocno ewoluowała i stopniowo wyrabiała charakter oraz motywację wyborów. Kto znalazł się w pierwszej edycji i gdzie jest dziś?

recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-12-22 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 4)

Dla tych, którzy nie obserwowali pełnej wzlotów i upadków kariery Saigona, należy się małe zapoznanie, bo nie powinna to być przelotna znajomość. Pochodzący z nowojorskiego Brownsville raper formalnie zadebiutował w 2010 roku krążkiem "The Greatest Story Never Told", który pierwotnie miał nazywać się "The Greatest Story Ever Told". Zmiana tytułu jest oczywiście bardzo symboliczna. Trzydziestopięcioletni dziś MC ma za sobą naprawdę długą drogę. Najpierw więzienie w którym zaprzyjaźnił się z rapującym koleżką, który nauczył go nie tylko mikrofonowych technik, ale także podzielił się zdobytą przez siebie wiedzą dotyczącą realiów w jakich jego zdaniem funkcjonuje Świat. Zaraz po wyjściu (wyrok Bran Canerard dostał za napaść pierwszego stopnia) zaczął wypuszczać mixtape'y, otworzył bardzo cenioną serią "Da Yardfather", a potem również "Warning Shots", które z miejsca zjednały mu zainteresowanie wydawców w tym całej plejady majorsów widzących w tym gościu "milion na wejściu" jak opowiada nam na płycie.

Ostatecznie zdecydował się na ofertę Atlantic Records, a swoją mało przyjemną przygodę z tym gigantem przytacza w kapitalnym numerze "The Game Changer", gdzie wspomina np. miny szefów wytwórni, kiedy dowiedzieli się o czym traktuje sugerowany na singiel kawałek z Trey Songzem. Kiedy w 2010 wreszcie wydostał się z toksycznego kontraktu, których niestety ostatnio jest coraz więcej, zadebiutował z materiałem, który pokazywał jakie możliwości ma Saigon, ale brzmiał jakby leżał trochę za długo. Dlatego właśnie nowy krążek trzyba było prędzej czy później sprawdzić.

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2012-12-14 12:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)

Saigon - Plant The Seed (What U Paid For) (Official Music Video)

Otwierający drugą część "Greatest Story Never Told" numer "Plant The Seed" jest nowym singlem promującym to wydawnictwo. Wyprodukowany przez Shuko i Just Blaze'a bit utrzymany jest w stylu kojarzony z Saigonem, a on sam jak zwykle daje zwrotki na chorym poziomie technicznym, jednocześnie nie rezygnując z treści. Teledysk zrealizowany przez AJ Films zrobiono na ciekawym patencie i naprawdę nie ma się czego czepiać.

 

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2012-11-27 18:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 0)

Saigon - Game Changer (Official Music Video)

"The Greatest Story Never Told 2: Breand And Circuses" jest już dostępne, a Saigon do promowania swojej drugiej solówki wydanej po wielu latach bezowocnych kontraktów wydawniczych, wybrał numer "Game Changer" z gościnnym udziałem Marshy Abrosius znanej z zespołu Floetry i licznych featuringów na rapowych płytach. Numer wyprodukował Canei Finch, który grał na instrumentach m.in. przy pracy nad "American Gangster" Jaya-Z czy "Paper Trail" T.I.'a. Jako producenta mogliśmy usłyszeć go chociażby na "Cole World: The Sideline Story" J.Cole'a.

kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2012-11-07 12:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 1)

Saigon jest moim zdaniem jednym ze zdecydowanie najbardziej niedocenionych raperów w grze. Owszem, czasami ma tendencje do popadania w przesadę, jego jazdy bywały czasem trudne do zaakceptowania, ale kiedy przychodzi co do czego i trzeba pokazać na co cię stać - Saigonowi może równać się niewielu. Na półki sklepów trafia właśnie "The Greatest Story Never Told Chapter 2: Bread & Circuses" - kontynuacja jego długooczekiwanego i nieco wyniszczonego przez wytwórnie debiutu, który zasłużył na znacznie więcej uwagi niż otrzymał.

Do muzyki Saigona nie trzeba jednak namawiać. Szczególnie tych słuchaczy, którzy cenią sobie wyraziste poglądy, swobodę ich formułowania, niesamowitą konsekwencję i wiarę w swoje zasady. Nowy teledysk do numeru "Blown Away" pokazuje, że druga część "Greatest Story" może wcale nie być gorsza od poprzedniczki, choć często nabieramy się na to, że sequele przeważnie są gorsze. Po obejrzeniu tego klipu jestem niezmiernie ciekaw jak będzie tym razem.

Tagi:
kategorie: Hip-Hop/Rap, News, Teledyski
dodano: 2012-11-06 12:00 przez: Marcin Natali (komentarze: 1)

Saigon - Relafriendship (Official Music Video)

6 listopada to nie tylko dzień wyborów prezydenckich w Stanach, ale też dzień premiery drugiego krążka nowojorskiego wymiatacza Saigona, zatytułowany ""The Greatest Story Never Told Chapter 2: Bread and Circuses". Gościnnie na płycie obok gospodarza pojawiają się m.in. Styles P, Chamillionarie, Stic Man (Dead Prez), Lecrae czy Marsha Ambrosius. Jeśli potrzebujecie dodatkowej zachęty, aby sprawdzić/zakupić to wydawnictwo, to może przekona was promujący je  teledysk do traktującego o skomplikowanej relacji damsko-męskiej "Relafriendship" z gościnnym udziałem wokalisty G Martina.

Tagi:
recenzja
kategorie: Hip-Hop/Rap, Recenzje
dodano: 2012-10-27 17:00 przez: Daniel Wardziński (komentarze: 2)

Głowę Large Professora coraz odważniej przejmuje siwizna, a sytuacje w których nastoletni rapowi zajawkowicze w ogóle nie orientują się z kim mają do czynienia pewnie zdarzają mu się coraz częściej. W marcu legendarny członek Main Source skończy czterdzieści lat, a w przededniu okrągłej rocznicy urodzin przygotował nowy album dosyć przewrotnie zatytułowany "Professor @ Large". Ci którzy spodziewali się nerwowej próby szybkiego odniesienia swoich umiejętności do współczesnych trendów na szczęście są w błędzie. Pro od wielu lat robi swoje i nie zamierza zmieniać ścieżki, którą obrał lata temu niezależnie od tego jak prezentuje się zainteresowanie tym co robimy. Nowy solowy materiał pokazuje, że doświadczenie w tej grze potrafi być kluczową kwestią.

Dla autora nie jest to kolejny wypuszczony podziemnie materiał, który trzeba zrobić, żeby nie wyglądało, że już nie robimy nic. To raczej kolejny rozdział i kolejny krok w wieloletniej drodze autora bitów z "Illmatica" czy "Midnight Marauders". Na nowej płycie znalazło się miejsce dla gości znanych już dobrze profesorowi takich jak Busta Rhymes, Mic Geronimo, Lil Fame czy Cormega. Co z tego wyszło? W mojej opinii album, który godnie reprezentuje Queens i dobrze wpisuje się w dorobek swojego wybitnego autora.

Strony